REKLAMA

Samorząd

Sekretarz będzie wójtem

Opublikowano 11 czerwca 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Małgorzata Reszka, sekretarz gminy Lipinki Łużyckie, do czasów wyborów nowego wójta, będzie oficjalnie pełnić jego obowiązki. Wojewoda tylko jej kandydaturę przekazał do zatwierdzenia przez premiera.

Małgorzata Reszka (39 l.) jest sekretarzem gminy od 2015 roku. Równolegle pełniła także funkcję zastępcy wójta Michała Morżaka. Jednak po jego śmierci ten mandat wygasł i w gminie nikt nie mógł podpisywać najważniejszych dokumentów.

– Musieliśmy odwołać na przykład podpisywanie aktu notarialnego, moje upoważnienia jako zastępcy wójta wygasły, a jako sekretarz nie mogłam tego zrobić – mówi M. Reszka. – Złożyłam swoją kandydaturę, byłam już podpisać stosowne oświadczenia w Urzędzie Wojewódzkim.

Do Urzędu Wojewódzkiego wpłynęły dwie kandydatury na pełniącego obowiązki wójta.

– Obie kandydatury dotyczyły pań – mówi Karol Zieliński, dyrektor biura wojewody. – Po przeanalizowaniu życiorysów i doświadczenia zawodowego, zdecydowaliśmy, że tylko kandydatura Małgorzaty Reszki zostanie przekazana do kancelarii premiera. Pani Reszka jest prawnikiem i ma wieloletnie doświadczenie – komentuje R. Zieliński. I dodaje: – Premier zatwierdził kandydaturę. Pani Reszka obowiązki będzie pełnić od 11 czerwca.

Wybory nowego wójta gminy Lipinki Łużyckie odbędą się 8 sierpnia.

– Do końca czerwca muszą zostać zarejestrowane komitety wyborcze – wyjaśnia Stanisław Blonkowski, dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Zielonej Górze. – Potem do północy w piątek, 16 lipca, będą miały czas, by przedstawić swoich kandydatów na wójta. Na razie nie zarejestrował się jeszcze żaden komitet – dodaje.

Wójt pełni ważną rolę

– Jest mnóstwo zadań, które były bardzo ważne dla naszego wójta i mieszkańców gminy. Choćby budowa świetlicy w Zajączku czy termomodernizacja szkoły podstawowej. Szykujemy się też do kolejnych dużych projektów. W gminie jest 19 urzędników, a mieszkańców 3 tys. 312. Wójtowi zawsze zależało na tym, żebyśmy rozwijali swoje kompetencje, szkolili się i studiowali. Dzięki temu, choć jest nas mało i zabrakło kogoś, kto był naszym drogowskazem, pracujemy dalej. Wójt był dla mnie mentorem, wszystkiego mnie nauczył i dlatego wierzę, że pomimo smutku w sercu, który wszyscy wciąż czujemy, damy sobie radę – mówi M. Reszka.

M. Reszka jeszcze nie podjęła decyzji, czy w sierpniu wystartuje w wyborach.

– W naszym ustroju samorządowym wójt pełni bardzo ważną rolę i brakuje nam osób o odpowiednich kompetencjach. Z wykształcenia jestem prawnikiem, skończyłam też podyplomowe studia z zamówień publicznych i wiem, jak ważne jest przestrzeganie przepisów – podkreśla.

M. Reszka prywatnie jest matką dwójki synów. Starszy ma 16 lat i po mamie uwielbia tańczyć, młodszy ( 9 l.) woli piłkę nożną. Rodzina kończy budować dom w Suchlebie, pod Lipinkami Łużyckimi.

– Pochodzę z Żar, a właściwie z Mirostowic, ale to o Lipinkach Łużyckich mówię „u nas w gminie”. To wspaniała społeczność, której jestem już częścią. Cała nasza rodzina nie może się doczekać, kiedy zamieszkamy już w Suchlebie, mam nadzieje, że będzie to przed końcem roku – mówi.

Ani tak, ani nie

Na giełdzie kandydatów, oprócz M. Reszki, pojawia się także nazwisko jej współpracowniczki, kierowniczki referatu administracyjno-gospodarczego, ochrony środowiska i promocji, Małgorzaty Brześkiewicz.

– To nie ja ubiegałam się jako druga o stanowisko pełniącej obowiązki wójta – zapewnia M. Brześkiewicz. – Co do kandydowania na wójta, to na razie nie mówię ani tak, ani nie. Wiele osób namawia mnie do startu, ale to bardzo trudna decyzja i jeszcze się z nią nie zmierzyłam – wyjaśnia.

Wiele mówi się też o starcie Marka Iwlewa, byłego wójta gminy Trzebiel, a prywatnie mieszkańca gminy Lipinki Łużyckie.

– Nie zamierzam się w żaden sposób deklarować. Ani na tak, ani na nie – mówi Marek Iwlew, obecnie naczelnik wydziału gospodarki nieruchomościami, architektury i zasobów komunalnych w żarskim Ratuszu.

Napisz komentarz »