REKLAMA

Sport

Derby dla Czarnych

Opublikowano 11 czerwca 2021, autor: Piotr Piotrowski

Po ciężkim meczu Czarni Żagań wygrali z Piastem Iłowa 2:1 i przedłużyli swoje szanse na utrzymanie się w IV lidze.

Podopieczni Artura Sobczyka musieli wygrać sobotnie derbowe spotkanie (5.06.) z lokalnym rywalem, aby uciec ze strefy spadkowej (spadają cztery drużyny, o ile w III lidze utrzyma się Warta Poznań). Piast postawił im bardzo wysoko poprzeczkę. Od początku śmiało atakował bramkę Pawła Czarneckiego. Efektem dominacji iłowian był gol w 34. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu Mykoli Czernyszenko, w podbramkowym zamieszaniu, piłkę do siatki skierował Piotr Słomiński. Iłowianie mieli jeszcze dwie świetne okazje na podwyższenie wyniku przed przerwą, jednak zabrakło skuteczności. Tuż na początku drugiej odsłony, mogli objąć prowadzenie 2:0, ale do dośrodkowania Michała Fernezy na czystą pozycję wyszedł Radosław Żebrowski. Golkiper Czarnych był jednak na posterunku. Mecz był ostry, obfitujący w faule, słowne pyskówki i przepychanki. Emocje udzieliły się również trenerowi Piasta, który w 39. minucie głośno skrytykował decyzje bocznego arbitra, twierdząc, że zawodnik Czarnych był na pozycji „metrowym spalonym”, a mimo to, sędzia pozwolił na grę. Grzegorz Borkowski otrzymał żółtą kartkę. W 56. minucie Żebrowski postanowił zaskoczyć bramkarza gospodarzy strzałem z przedpola, ale Czarnecki popisał się piękną paradą, wybijając na róg. Z każdą kolejną minutą, coraz częściej przy piłce byli Czarni. Przełom nastąpił w 72. minucie, kiedy to pięknym strzałem z rzutu wolnego, z około 25 metrów popisał się Wojciech Glanc. Piłka po rykoszecie zmyliła Norberta Puchalskiego i wpadła do siatki. Gospodarze dalej napierali. W 84. minucie w polu karnym został sfaulowany Krystian Chruścicki. Sędzia bez wahania wskazał na rzut karny, który na bramkę zamienił Janusz Szkarapat. Czarni mogli podwyższyć na 3:1, ale w 88. minucie szarżujący w polu karnym Dariusz Łojko zamiast podać do lepiej ustawionego kolegi, posłał piłkę prosto w bramkarza Piasta.

Pokazali charakter

Grzegorz Borkowski,trener Piasta: – Jak na derby przystało, to był typowy mecz walki. Mogliśmy wygrać, ale nie wykorzystaliśmy kilku znakomitych sytuacji w pierwszej połowie. W drugiej odsłonie byliśmy zbyt pasywni, popełnialiśmy zbyt dużo błędów w obronie. Czarni, mając nóż na gardle w perspektywie walki o utrzymanie w IV lidze, złapali drugi oddech. Mieli też troszkę więcej szczęścia. Momentem przełomowym była stracona bramka na 1:1, zdobyta po rykoszecie. Po analizie wideo, moim zdaniem, karnego nie powinno być, bo Sebastian Monik miał najpierw kontakt z piłką, a po chwili dopiero zawodnik Czarnych upadł na murawę. Niemniej, gratuluję Czarnym. Pokazali charakter i walczyli do końca.

Artur Sobczyk, trener Czarnych: – Spodziewałem się ciężkiego meczu. Przy stracie gola nie mieliśmy już nic do stracenia. Musieliśmy zagrać odważniej i to się opłaciło. Przed meczem uczulałem zawodników na bramkostrzelnego Piotra Słomińskiego. Wystarczył jeden błąd. Uwierzyliśmy w zwycięstwo po dość szczęśliwej bramce Wojtka Glanca. Zwycięską zdobyliśmy po ewidentnym faulu w polu karnym. Zdobyliśmy ważne trzy punkty, walczymy o kolejne w następnych meczach. Wierzę, że utrzymamy się w IV lidze.

Przed Czarnymi jeszcze cztery mecze. W najbliższą sobotę, 12 czerwca, zagrają na własnym stadionie z Tęczą Krosno Odrzańskie. Początek spotkania przy ul. Karpińskiego – godz. 17.00.

MKS Czarni Żagań – KP Piast Iłowa 2:1 (0:1)
bramki: W. Glanc (72. min), J. Szkarapat (85. min.- karny) – Słomiński (34. min)
MKS Czarni: Czarnecki – J. Szkarapat, Jakubas, Ciżmiński (od 56. min Łojko), Szczęch – Kowalski, Mastalerz, W. Glanc (od 81. min Ochmański), Chruścicki (od 89. min Drozdek dos Santos) – Wypych, Strugaru (od 86. min D. Szkarapat)
Piast: Puchalski – Czernyszenko, Kazadi Leonowicz, Monik, Hałdaś – Ekser (od 82. min Dąbrowski),Słomiński, Góral, Fernezy – Bagiński, Żebrowski (od 78. min Kamoli Abiola)
Napisz komentarz »