REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Za młodzi na śmierć

Opublikowano 04 czerwca 2021, autor: Piotr Piotrowski

27-letni Michał i 28-letnia Aneta z Żagania zginęli w wypadku, wracając do domu.

Tragedia rozegrała się w sobotni wieczór (29.05.), około godz. 21.00. Michał (?27 l.) wracał z Anetą (?28 l.) od strony Trzebowa do Żagania. Na prostym odcinku jego volkswagen golf wypadł z drogi i wbił się w drzewo

– Z naszych ustaleń wynika, że jadący od strony Trzebowa w kierunku Żagania 27-letni mężczyzna z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, po czym zjechał na przeciwległy pas ruchu i z całym impetem uderzył w drzewo – informuje sierż. Arkadiusz Szlachetko, oficer prasowy KPP Żagań.

Auto uderzyło bokiem w sporej wielkości sosnę. Siła uderzenia była tak duża, że golf owinął się wokół drzewa. Szlachetko dodaje, że najprawdopodobniej przyczyną wypadku była nadmierna prędkość, ale to obecnie wyjaśniają policjanci, pod nadzorem żagańskiej prokuratury. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, wskazówka w liczniku prędkości zatrzymała się na 140 km/h.  Zarówno 27-latek. jak i 28-letnia pasażerka zginęli na miejscu, w wyniku obrażeń wielonarządowych.

– Z relacji świadka, który pojawił się na miejscu chwilę po zdarzeniu, wynika, że około godz. 21.10 przejeżdżał trasą Trzebów – Żagań i zauważył na poboczu rozbity na drzewie samochód volkswagen golf – dodaje Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. – Świadek zatrzymał się, sprawdził, że w rozbitym pojeździe znajdują się dwie ofiary wypadku i powiadomił służby ratownicze. Pod nadzorem prokuratora przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia i stwierdzono wstępnie, że pojazd prawdopodobnie poruszał się z kierunku Trzebów w stronę Żagania i na skutek rozwinięcia nadmiernej prędkości zjechał na przeciwległy pas ruchu, uderzając w drzewo.

– Siła uderzenia była tak duża, że sosna „weszła” do auta – dodaje mł. bryg. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej. – Musieliśmy wyciąć fragment karoserii, aby wydobyć ciała. Niestety, na ratunek było już za późno.

– To dla nas ogromna tragedia. To straszny ból stracić dziecko – mówi ojciec Anety.

Napisz komentarz »