REKLAMA

Samorząd

Nie dogadali się z bankiem

Opublikowano 04 czerwca 2021, autor: Piotr Piotrowski

Burmistrz Szprotawy odrzucił propozycję ugody, jaką złożył mu Bank Spółdzielczy z Trzebiela. Chodzi o ponad 2,5 mln zł z odsetkami, jakich bank żąda od gminy.

Przypomnijmy, żarska firma Hydrobiel wykonywała roboty kanalizacyjne, za które Szprotawa miała zapłacić jej 2 mln 544 tys. zł. Hydrobiel upadł, a do Urzędu Miasta zapukali jego wierzyciele, wśród nich Bank Spółdzielczy. Było ich wielu, więc ówczesny burmistrz Józef Rubacha zdecydował, że pieniądze przekaże w depozyt sądowy, aby to sąd zdecydował, komu w pierwszej kolejności spłacić dług. Żagański sąd uznał, że pieniądze wierzycielom powinien wypłacić komornik zajmujący się majątkiem i długami po Hydrobielu. Od wyroku apelację złożył jeden z wierzycieli. A Sąd Okręgowy w Zielonej Górze oddalił wszystkie wnioski o zapłatę, uznając, że gmina „nieskutecznie” złożyła pieniądze w formie depozytu sądowego. Przepychanki trwały dalej, jeden z komorników odważył się nawet zająć konto gminy, ale mimo upływu lat, sprawa utknęła w martwym punkcie.

Tymczasem burmistrzowi Szprotawy ugodę zaproponował Bank Spółdzielczy z Trzebiela.  Jeśli przystałaby na warunki, bank wycofałby pozew z sądu o pieniądze z depozytu.

– Pochyliliśmy się nad propozycją banku, nie było tam czegoś drastycznie złego dla gminy, natomiast trzeba podkreślić, że my jesteśmy już na końcu tej całej drogi sądowej – podkreśla burmistrz Mirosław Gąsik.- W czerwcu mamy termin rozprawy w sądzie drugiej instancji. Nie było więc sensu prowadzić rozmów.

Co postanowi sąd? Czy gmina będzie musiała zapłacić bankowi 2 mln 544 tys. zł wraz z odsetkami, które ciągle są zamrożone w depozycie? Do sprawy wrócimy.

Napisz komentarz »