REKLAMA

Samorząd

Zdecydowali urzędnicy

Opublikowano 28 maja 2021, autor: Piotr Piotrowski

Suchej nitki nie zostawili radni z opozycji na pomyśle burmistrza Żagania, dotyczącym 300 tys. zł na inwestycje, które miały być wybrane w drodze konsultacji społecznych.

Okazuje się, że w „konsultacjach” od 26 kwietnia do 10 maja wzięło udział zaledwie 5 mieszkańców. A inwestycje tak naprawdę zostały wybrane przez burmistrza Andrzeja Katarzyńca i urzędników. Mowa o budowie miejskiego szaletu przy Placu Wolności, na co pójdzie 180.000 zł, modelowego układu słonecznego na skwerze przy ul. Wojska Polskiego za 110.000 zł oraz dwóch punktów naprawy rowerów za 10.000 zł. Na poniedziałkowej komisji gospodarki (24.05.), radni z opozycji nie kryli zdumienia.

– Jeżeli w konsultacjach społecznych, które wedle burmistrza miały być namiastką budżetu obywatelskiego, wzięło udział zaledwie 5 osób, to dla mnie to jest parodia – skwitował radny Tomasz Kwarciński. – W jaki sposób dokonano wyboru tych inwestycji?- dociekał.

Agnieszka Fedorowicz, naczelniczka wydziału inwestycji Urzędu Miasta, tłumaczyła radnym, że te trzy inwestycje wybrano spośród wcześniejszych propozycji, jakie zgłaszali mieszkańcy do budżetów obywatelskich w minionych latach. 

Radny Grzegorz Kuźniar pytał o celowość inwestycji.

– Jaki jest sens budowy punktów napraw rowerów, skoro w Żaganiu nie ma zbyt wielu ścieżek rowerowych? – dociekał.

– Jest mało ścieżek, ale to nie znaczy, że one nie powstaną. Sama jeżdżę rowerem, jest mnóstwo rowerzystów na terenie Żagania. Montaż takich urządzeń uważam za jak najbardziej słuszny – odparła Fedorowicz. 

– To tak, jakbyśmy budowę domu zaczynali od zakupu zamka do drzwi – skwitował Kwarciński.

Napisz komentarz »