REKLAMA

Gospodarka

Eurocash znowu na sprzedaż

Opublikowano 28 maja 2021, autor: bj

Zrujnowany stary market, po kilku pożarach, dewastowany przez wandali, najwyraźniej jeszcze będzie stał i straszył wyglądem. Bo choć przed miesiącem kupiło go do spółki kilku przedsiębiorców, to raczej tylko po to, by go sprzedać. Ze sporym zyskiem.

Działkę w Żarach przy ul. Zielonogórskiej, na której stoi zrujnowany budynek dawnego Eurocasha, kupili 26.04. Wydawało się, że im bardzo zależało, bo zapłacili sporo. Podczas prowadzonej w sądzie licytacji o nieruchomość biło się kilku chętnych. W efekcie z sumy wywołania 681 tys. zł cena niespełna półhektarowej działki urosła do 1 mln 200 tys. zł.

Dla prowadzącego licytację komornika to była i tak kropla w morzu należności, bo poprzedni właściciele nieruchomości mieli na hipotece zapisany kredyt na 880 tys. zł, 1 mln zł należności dla Jeronimo Martins Dystrybucja (właściciel Eurocash), ponad milion dla skarbówki – bez odsetek, ponad 730 tys. zł dla Banku Spółdzielczego, tyle samo podatków dla miasta, ponad 200 tys. zł dla ZUS i kilka drobniejszych należności dla firm.

Nowi właściciele po licytacji nie chcieli zradzić, czy planują jakąś inwestycję, która wreszcie odmieniłaby wygląd tego miejsca. Pytanie zdawało się uzasadnione, bo wcześniej już inwestowali w Żarach – mają hotel i pizzerię.

Odpowiedzi nie było, natomiast bardzo szybko działka wystawiona została na sprzedaż. Właściciele sprzedają ją sami, bez pośrednika. Zachwalają, że to jedyna taka parcela w tej części miasta. Uzbrojona, ze wszystkimi mediami i w dobrej lokalizacji – przy markecie Dino, z osiedlem bloków, domów jednorodzinnych, strefą ekonomiczną w najbliższej okolicy. Do tego dobrze skomunikowana – przy głównej ulicy, z nieodległym wyjazdem na obwodnicę miasta.

Tyle walorów, rzecz jasna, musi kosztować. Kwota, jakiej oczekują właściciele, jest dwukrotnie wyższa od ceny zakupu i wynosi 2 mln 450 tys. zł.

Napisz komentarz »