REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Setka opon w lesie

Opublikowano 28 maja 2021, autor: Michalina Kozarowicz

To prawdziwa plaga. Kolejny śmieciarz pozbył się swoich opon w lesie, tym razem między Siodłem a Marszowem.

Do lasu ktoś wywiózł 100 starych opon. To 2 tony gumowych śmieci.

– Setkę opon trzeba było do lasu wwieźć jakimś większym busem – mówi Michał Szczepaniak, zastępca nadleśniczego Leśnictwa Lipinki. – Każde nadleśnictwo ma jakiś swój oponiarski rekord. O ile faktycznie zwykłych śmieci jest ostatnio troszkę mniej, to z oponami mamy ogromny problem – mówi leśniczy.

270 tys. zł na utylizację

W 2020 roku Nadleśnictwo Lipinki na utylizację śmieci zebranych w lesie wydało 270 tys. zł. Samych opon zebrano ponad 30 ton.

– Ludzie mają w ten sposób oszczędność, niestety dla lasu to jest katastrofa – mówi leśnik.

Za zaśmiecanie lasu kara może wynieść od 500 zł do nawet 5 tys. zł w przypadku grzywny.

– Złapać złodzieja na gorącym uczynku jest bardzo trudno. Bardzo trudno jest też zidentyfikować taką osobę po śmiechach. Oczywiście staramy się to robić, to nasza praca, ale najczęściej jest to szukanie igły w stogu siana. Dlatego apelujemy o pomoc. Jeżeli ktoś wie coś na temat opon, które wyrzucono w lesie, prosimy o informacje – mówi leśnik.

Z nadleśnictwem Lipinki można się skontaktować pod numerem telefonu: 604 446 412.

Napisz komentarz »