REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

To zabytek czy nie?

Opublikowano 28 maja 2021, autor: bj

Czy poniemiecka strzelnica w rejonie ul. Piastowskiej w Żarach stanie się zabytkiem i tym samym przeszkodzi w budowie osiedla domów?

Zaczęło się od powiadomienia Instytutu Pamięci Narodowej.

– Napisał do nich jeden z mieszkańców. Poinformował, że jest zagrożenie rozbiórką, wysadzeniem w powietrze tej strzelnicy. A w tym miejscu, jak wynika z niektórych przekazów, mogły się odbywać egzekucje robotników z pobliskiego obozu pracy. W związku z tym podjęłam decyzję o wszczęciu postępowania w sprawie wpisania strzelnicy do rejestru zabytków – relacjonuje Barbara Bielinis-Kopeć, wojewódzka konserwator zabytków.

Konserwator poprosiła o opinię z Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

– Nie mamy specjalistów od architektury militarnej. Oni mają dostęp do fachowców i dokumentacji. Wystąpiliśmy też do IPN, czy mają informacje na temat egzekucji. To zabrzmiało poważnie, dlatego trzeba było zadziałać – tłumaczy.

Nie wiedział

Tymczasem w tym miejscu mają powstać kolejne domy w zabudowie szeregowej. Podobne stoją już po sąsiedzku. Na miejscu planowanej budowy odbyło się już spotkanie z konserwatorem.

– Właściciel nie był tego wszystkiego świadomy, gdy rozpoczął inwestycję – mówi B. Bielinis-Kopeć.

– Ten teren został kupiony od prywatnego właściciela. On wcześniej kupił go od miasta. Była informacja, że na działce znajduje się obiekt do rozbiórki. Mamy wszystkie pozwolenia, w tym na rozbiórkę włącznie. Nikt nie podejrzewał, że może dojść do takiej sytuacji. Mam nadzieję, że to zostanie sprawnie wyjaśnione – mówi Tomasz Tatarek, inwestor osiedla. – Stan techniczny strzelnicy nie pozwala na jej zabezpieczenie tak, by było to bezpieczne miejsce. Inna rzecz, że boimy się opóźnień. Mamy pracowników, którym musimy zapewnić nieprzerwaną pracę.

– Nie wiem, czy wpiszemy strzelnicę do rejestru zabytków, ale na pewno trzeba to sprawdzić, żeby nie doszło do sytuacji, że buldożery będą jeździć tam, gdzie mogą się mieścić szczątki ludzi – zastrzega B. Bielinis-Kopeć.

O tym miejscu rozmawiamy z Rafałem Szymczakiem, żarskim regionalistą.

– Jaka jest wartość historyczna tego obiektu, zgłaszałem przed wieloma laty służbom konserwatorskim. Byłem na wizji lokalnej z dr Wojciechem Eckertem. Nie ukrywam, że zmartwiły mnie informacje o sprzedaży tego terenu i zapowiedź wyburzenia – mówi R. Szymczak. Jak twierdzi, jest to unikalny zabytek techniki. – W dodatku może pełnić współcześnie wiele funkcji – można go wykorzystywać jako obiekt sportowy lub galerię sztuki. To bardzo solidna budowla, która przetrwała bezpośredni atak amerykańskich Latających Fortec 29 maja 1944 r. Należy pamiętać, że po sąsiedzku znajdował się obóz pracy – filia obozu koncentracyjnego Flossenbürg i do prac na tym terenie należy podchodzić ze szczególną ostrożnością – wyjaśnia R.Szymczak.

-Czekamy na odpowiedź instytucji, do których się zwróciliśmy. Myślę, że czas wydania tej decyzji należy szacować w tygodniach – kończy B. Bielinis-Kopeć.

Napisz komentarz »