REKLAMA

Gospodarka

Do pełni szczęścia daleko

Opublikowano 21 maja 2021, autor: Piotr Piotrowski

W miniony weekend ruszyliśmy do ogródków przy restauracjach. – Cieszymy się, że w końcu możemy działać i zarabiać na chleb – mówią restauratorzy. I szykują się na otwarcie swoich lokali wewnątrz, już 28 maja.

W sobotę, 15 maja ogródki piwne i restauracyjne były oblegane przez mieszkańców.    Tomasz Augustyniak, właściciel restauracji Kepler i Azja Express w żagańskim Rynku przyznaje, że mimo dość kapryśnej, słoneczno – deszczowej pogody, jest zadowolony z frekwencji.

 – W pierwszy dzień miałem ponad setkę klientów, w ogródkach obu restauracji. Widać, że ludzie są spragnieni zjedzenia smacznego obiadu w restauracyjnym ogródku, czy choćby wypicia piwa w towarzystwie na świeżym powietrzu – mówi T. Augustyniak. – Ale do pełni szczęścia jeszcze daleko. Czekamy na możliwość otwarcia restauracji wewnątrz, zgodnie z zapowiedzią premiera, od 28 maja.

W podobnym tonie wypowiada się Jarosław Kalinowski, właściciel kawiarni Cali Cafe w żagańskim Rynku.  – W weekend mieliśmy sporo klientów, ale bez jakiegoś  wielkiego boomu. Myślę, że trzebapoczekać na cieplejszą aurę, aby wszystkie stoliki były zajęte non stop  – mówi. – Z utęsknieniem czekamy na 28 maja, gdy będziemy mogli gościć naszych klientów również wewnątrz kawiarni.

Na lepsze czasy ciągle czeka restauracja Tropik, po drugiej  stronie żagańskiego Rynku.

 – Na zewnątrz mamy tylko dwa stoliki, więc nie możemy się równać z konkurencją. Staraliśmy się o powiększenie ogródka kosztem parkingu, ale nie dostaliśmy od miasta zgody.  W tej sytuacji musimy czekać na otwarcie restauracji w reżimie sanitarnym – mówi Henryk Wołyniec, współwłaściciel restauracji Tropik. – Ratują nas nasi stali  i wierni klienci, którzy kupują dania na wynos. Czekamy też na przełożony o miesiąc sezon komunijny i organizację imprez.  Może uda się odbić troszkę w górę, po tak ciężkim roku. 

Na otwarcie restauracji 28 maja czeka również Ireneusz Gozdawa – Dydyński, współwłaściciel pizzerii i klubu Havana w Żarach. – Czekamy z wielkim utęsknieniem na naszych klientów. Lokal został odnowiony, przeszedł trochę zmian – mówi. – Wierzę, że po ponad roku zamknięcia, nastaną lepsze czasy i otworzymy się na stałe. Bo pomoc z antykryzysowej tarczy rządowej nie starczyła na wszystkie opłaty w czasie totalnego lockdownu. Czekamy również na decyzję rządu w sprawie otwarcia dyskotek. Liczymy, że nasze Emporium będziemy mogli otworzyć już w czerwcu.

Napisz komentarz »