REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Niech nas ktoś wysłucha!

Opublikowano 14 maja 2021, autor: jb

-Nie chcemy tu hałasu, smrodu i ruchu przez całą dobę ? mówią mieszkańcy bloków przy ul. Klonowej I Żarskiej w Żaganiu. Protestują przeciwko budowie myjni samoobsługowej przy osiedlu.

O tym, że taka inwestycja może powstać, mieszkańcy dowiedzieli się, gdy część z nich otrzymała z Urzędu Miasta zawiadomienie o postępowaniu w sprawie wydania decyzji określające warunki zabudowy dla takiej inwestycji.

Myjnia miałaby powstać naprzeciw sklepu sieci Dino na działce, na której przed laty wylano już nawet fundamenty pod budowę innego budynku. 

W trzech blokach najbliżej położonych tej działki mieszka 60 rodzin. 85 procent rodzin mieszkających w tych blokach podpisało się pod tą petycją. – I mamy nadzieję, że zostaniemy wysłuchani – mówią na spotkaniu z dziennikarzem „Regionalnej”. 

Mieszkańcy nie są zadowoleni z samego sposobu powiadomienia ich. Informacje o postępowaniu otrzymali 28 kwietnia wieczorem, dostarczoną przez gońca. Uwagi do sprawy mogli zgłaszać w ciągu 7 dni.

– Problem polegał na tym, że to są dni kalendarzowe. Zostały nam przez to dwa dni przed majówką, potem był długi weekend, we wtorek nieczynny był sam urząd. Czyli tak naprawdę czasu na reakcję nie mieliśmy wiele ? mówi pan Jerzy.

-Udało mi się w tym czasie być w urzędzie, żeby zapoznać się z dokumentacją, choć okazało się, że w zasadzie nie ma w niej żadnych informacji – słyszymy. 

Głośno przez całą dobę

Mieszkańcy zaczęli obserwować inne myjnie.

-Więcej z nas jeździło zobaczyć i posłuchać dłużej, jak one pracują. Są przeważnie całodobowe. Jechaliśmy z mężem koło 22:00 to wszystkie stanowiska były zajęte, kolejne samochody czekały. Czyli hałasu można się spodziewać całą dobę.  ? mówi pani Agnieszka.

To właśnie na hałas i na bliską odległość od bloków powołują się mieszkańcy. Najbliżej położone mieszania do działki dzieli 20 metrów.

-Trzystanowiskowa myjnia spowoduje, że mgła wodna z detergenatmi będzie się unosić na wysokości wszystkich mieszkań. Uważamy, że taka myjnia nie jest usługą pierwszej potrzeby i nie powinna być lokalizowana tak blisko – dodaje pani Mariola.

-Mamy tu już sklep, ruchliwą drogę, za nią stację paliw. Po pracy będziemy wracać do domu, żeby odpocząć, a wrócimy w jeszcze większy hałas. Wiemy, że to jest działka prywatna, ale patrząc na to, ile tu mieszka osób, bardziej przydałby się parking, niż myjnia- dodaje pani Ewa.

-Niech ktoś z urzędu miasta tu do nas przyjdzie i nas wysłucha. Albo niech sobie taką myjnię postawi pod domem. Chcemy także wykonania raportu oddziaływania na środowisko takiej inwestycji właśnie w tym miejscu- stwierdził pan Ryszard.

Sprawdzają, czy można

O spotkanie z mieszkańcami poprosiliśmy w Urzędzie Miasta.

-Wniosek inwestora został przekazany do urbanisty w celu przeprowadzenia analizy urbanistyczno-architektonicznej, która stanowi podstawę do wydania decyzji o warunkach zabudowy. Czekamy na projekt przedmiotowej decyzji – mówi Agnieszka Zychla, rzeczniczka UM. Zapowiada, że spotkanie z mieszkańcami lub ich przedstawicielami w reżimie jest możliwe, ale po decyzji urbanisty.

-Dopóki nie wiemy, czy taka forma zabudowy  w tym miejscu będzie dopuszczona, nie będziemy mogli  udzielić żadnych informacji. Proszę pamiętać, że decyzja określająca warunki zabudowy nie stanowi podstawy do rozpoczęcia robót budowlanych. Warunki zabudowy określają przede wszystkim funkcję zabudowy oraz jej parametry, takie jak wysokość budynku,posadowienie na działce, a także inne elementy istotne z punktu widzenia zagospodarowania terenu – dodaje Zychla.

Do sprawy wrócimy.

Napisz komentarz »