REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Ślubowali mimo pandemii

Opublikowano 11 maja 2021, autor: bj

„Jeśli covid nie odejdzie/ślub cywilny się odbędzie” tak postanowili Monika i Krystian z Żar. I wzięli ślub, nie czekając aż reżim sanitarny zelżeje. Na własnym weselu zatańczą dopiero we wrześniu.

Monika i Krystian znają się od 10 lat. Pochodzą z Sieniawy Żarskiej. Pobrali się, nie patrząc, że na razie z wesela nici…

Poznali się w szkole średniej. Chodzili ze sobą. Pani Monika wyjechała studiować na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, kontakt im się rozluźnił. Wróciła. I dawna miłość odżyła. Młodzi zamieszkali w Żarach. Monika pracuje w startupie, zajmuje się projektowaniem programów. Krystian współpracuje ze szwalnią w Grabiku.

– Decyzja, że się pobiorą zapadła we wrześniu. Cieszyli się, że załatwili szybki, kwietniowy termin. Wesele miało się odbyć w Pietrzykowie. Nic jeszcze nie wskazywało, że sytuacja będzie aż tak trudna. – mówi Krystyna Adamenko, mama panny młodej.

Za głosem serca

Młodzi na zaproszeniach napisali „Idąc za głosem serca i rozsądku, postanawiamy zakończyć piękny, ale niebezpiecznie przedłużający się okres narzeczeństwa (..) i zawrzeć związek małżeński (…)”.

-I tak zrobili – wzrusza się pani Krystyna.

-Poczułam, jak bardzo ludzie chcą powrotu normalności. Kosmetyczka była szczęśliwa, że w końcu może zrobić weselny makijaż, a pani z kwiaciarni, że choć raz zrobi weselny bukiet, zamiast wiązanek pogrzebowych – wspomina pani Monika.

Uroczystość odbyła się w Urzędzie Gminy w Tuplicach. Mogli tam być poza młodymi tylko świadkowie i fotograf. Rodzice i pozostali z rodziny musieli czekać na zewnątrz.

Zdawali sobie sprawę, że łatwo nie będzie. -Nawet wymyśliłam tekst na zaproszenia „Jeśli covid nie odejdzie/ślub cywilny się odbędzie/ weselicho przesuniemy/w zdrowiu bawić się będziemy? drugi termin wam podamy/ gdy się z rządem dogadamy”.

Ślubu w święta nie dają

Na ślubie, przed urzędem razem z rodziną czekali znajomi i przyjaciele młodych. Żeby pogratulować, złożyć życzenia. – To było dla nas naprawdę ważne i wzruszające. Przecież nawet nie mogli wejść-wspomina Monika.

Po uroczystości była sesja fotograficzna i …zaproszenie do świętowania. – Znowu we wrześniu. Wierzymy głęboko, że się uda. Liczymy na słońce i piękne okoliczności przyrody w Pietrzykowie. Młodym to się należy-kończy K. Adamenko.

Napisz komentarz »