REKLAMA

Kronika policyjna

Załadował i wywiózł

Opublikowano 23 kwietnia 2021, autor: bj

Zamówił lawetę i ukradł auto. Teraz grozi mu nawet 5 lat odsiadki.

Do nietypowej kradzieży bmw doszło w Piotrowie (gm. Przewóz). – Zadzwonił do mnie kolega, którego znam i jestem pewny. Powiedział, że trzeba przewieźć auto. Bo właściciel zatrzasnął w środku kluczyki, ma skręcone koła i nie jest w stanie go przetransportować – mówi pan Paweł, właściciel firmy wykonującej usługi auto-lawetą.

Pojechał tam. W biały dzień. – Ten człowiek, razem z kolegą czekał o godz. 11, tak jak się umówiliśmy przy blokach. Z widzenia go znałem, kiedyś robiłem dla niego usługę. Zachowywał się normalnie, nie rozglądał się nie poganiał. Nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. Jeszcze ten zleceniodawca pomagał linkę pod podwoziem zamknąć. I bez problemu zapłacił za usługę – mówi pan Paweł.  Wziął bmw na swoją lawetę. I okazało się, że w tym czasie faktyczny właściciel zgłosił kradzież właśnie tego bmw.

-Dyżurny policji w Żarach przyjął telefoniczne  zgłoszenie o kradzieży bmw. Według wstępnych ustaleń nieznany sprawca z parkingu przed domem pokrzywdzonego miał załadować samochód na lawetę i oddalić się -informuje Aneta Berestecka, rzeczniczka żarskiej policji.

Kto komu był winny?

Pan Paweł zawiózł auto na swój parking, na lawecie. Postawił  przy płocie. – Rano następnego dnia przyjechał policjant i mówi, że szukają zielonego bmw. Od razu powiedziałem, że jest u mnie. Po 2 godzinach przyjechali kryminalni. Potem przyjechał właściciel, z kluczykami – opowiada.

Nieoficjalnie wiadomo, że mężczyźni mieli z sobą jakieś niepozałatwiane rachunki.

-Policjanci na jednej z posesji rzeczywiście znaleźli kradzione auto. Przekazali je właścicielowi. Ustalili, kto zamówił lawetę. Był nim 31- letni mieszkaniec powiatu żarskiego. Został zatrzymany i już  usłyszał zarzut kradzieży-informuje A. Berestecka.

Grozi mu nawet do 5 lat odsiadki.

Napisz komentarz »