REKLAMA

Kronika policyjna

Sprawdzą starostę na kosiarce

Opublikowano 23 kwietnia 2021, autor: red.

Policja sprawdza, czy żagański starosta mógł narazić na niebezpieczeństwo wnuka. Chodzi o jazdę kosiarką, z dzieckiem na kolanach.

O sprawie pisaliśmy w ub. roku, w artykule pt. „Kosić to starosta umie”. Dotarlismy do informacji, że Henryk Janowicz, starosta żagański, nie pojechał na spotkanie zorganizowane przez okolicznych wójtów, w sprawie zagospodarowania odstrzelonych dzików i szkód łowieckich. Zamiast tego jeździł po rodzinnej wsi na kosiarce. Na zdjęciach w „Regionalnej”, podczas rajdu kosiarką trzymał na kolanach wnuka.

Starosta tłumaczył, że wziął dziecko na kolana, aby nie biegało, gdy kosił trawę. – Jeżeli to jakiś grzech, to najwyżej komunii w niedziele nie przyjmę – skwitował w „Regionalnej” Janowicz. 

Teraz ktoś zainteresował sprawą organy ścigania. Zarzucił staroście narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Zajmuje się tym żagańska policja. Funkcjonariusze sprawdzają, czy mogło dojść do popełnienia przestępstwa z art. 160 kk,  tj. narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. 

 – Wydział dochodzeniowo – śledczy KPP Żagań prowadzi postępowanie sprawdzające w tej sprawie – potwierdza sierż. Arkadiusz Szlachetko, oficer prasowy KPP Żagań.

Napisz komentarz »