REKLAMA

Sport

Promień wraca do gry

Opublikowano 23 kwietnia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Po miesięcznej przerwie spowodowanej boiskowym lockdownem, Promień Żary wznowił treningi przy ul. Zwycięzców. W środę (21.04.) pokonał Moczyniankę Moczyń 5:1. W sobotę (24.04.) zagra z Odrą Bytom Odrzański o punkty w okręgówce.

Mimo wielu dogodnych sytuacji żarskich piłkarzy, Moczynianka długo zachowywała czysto konto, głównie za sprawą świetnie broniącego Aleksandra Szweda. Z kolei wicelider żagańsko- żarskiej klasy A próbował zagrozić Promieniowi, grając z kontry. 

Gole po przerwie

„Worek z bramkami” otworzył się dla żaran tuż po przerwie, gdy w bramce Moczynianki zadebiutował Mateusz Bartczak. Najpierw do siatki trafił Łukasz Świdkiewicz, zdobywając gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i po strzale głową „szczupakiem”. Dwie minuty później na 2:0 podwyższył Paweł Dzikowicz, pokonując bramkarza gości plasowanym strzałem, w długi róg.  Moczynianka odpowiedziała akcją z 60. minuty. Po faulu w polu karnym sędzia wskazał na rzut karny, który na bramkę zamienił Piotr Kamiński. Zrobiło się tylko 2:1, ale kolejne gole strzelali już tylko żaranie.  Do siatki trafiali: Paweł Dzikowicz, Marek Wolak i junior, Marcin Mościcki.

 Żaranie w sobotę, 24 kwietnia podejmą Odrę Bytom Odrzański. W maju i czerwcu podopiecznych Łukasza Czyżyka czeka maraton: do rozegrania mają aż pięć zaległych spotkań. Promień chce w tym sezonie awansować do IV ligi. Czy uda się mu za czwartym razem? Póki co, jego najgroźniejsi rywale, którzy rozgrywali mecze mimo ligowych obostrzeń (złożyli w Lubuskim Związku Piłki Nożnej deklarację o podpisaniu umów stypendialnych z piłkarzami,  mieli też zgodę na użytkowanie obiektów sportowych – red.) solidarnie gubią punkty.  Zarówno ŁKS Łęknica, Zorza Ochla czy Budowlani Lubsko.

Trzech nowych

Awansować chce też Moczynianka, tyle, że do klasy okręgowej.  Żagańską drużynę wzmocniło trzech zawodników. Jest nowy bramkarz, Mateusz Bartczak (KS Magnice – wrocławska klasa B), obrońca Kamil Malaszewski (ostatnio Czarni Przybymierz) i pomocnik, Andrzej Nowakowski (ostatnio Sparta Miodnica).  Z drużyny nikt nie odszedł.

 – Mamy zgraną paczkę, która potrafi wygrać w lidze z każdym. Bardzo chcemy awansować. Wszystko w nogach chłopaków – mówi Mariusz Kamieniak, wiceprezes Moczynianki.

Po wycofaniu się z rozgrywek Sparty Miodnica, kandydatów do awansu jest czterech: Czarni Jelenin, Moczynianka Moczyń, Granica Żarki Wielkie i Iskra Małomice. Rozgrywki klasy A zostaną wznowione w najbliższy weekend (24-25.04.).

Napisz komentarz »