REKLAMA

Samorząd

Sypią groszem na sołectwa

Opublikowano 23 kwietnia 2021, autor: bj

Gmina Brody jest niebogata, ale pieniędzy wsiom nie zabrała. Lubsko nie chce sypnąć groszem – tu wsie zostaną bez pieniędzy.

Głosowali za sprzeciwem, bo za niewyrażeniem zgody o wyodrębnieniem funduszu sołeckiego na rok 2022 w gminie Brody i przegłosowali, że się na to nie zgadzają. W Lubsku już chwalą się nadwyżką w gminnej kasie i pierwszymi inwestycjami, ale na wieś pożałowali. Wszystko w dwóch sąsiadujących z sobą gminach.

Złapać oddech

Fundusze sołeckie to pieniądze, które  są zagwarantowane z budżetu gminy dla sołectw. Mogą iść wykonanie przedsięwzięć służących poprawie warunków ich życia. To zebranie wiejskie ? czyli mieszkańcy konkretnego sołectwa podejmują decyzje, na co mają zostać wykorzystane pieniądze. Ich wysokość zależy od zamożności gminy, a także od liczby mieszkańców wsi. Tyle, że decyzja  należy do radnych, którzy mogą podjąć decyzję o niewyodrębnieniu funduszu na kolejny rok.

W ten sposób, zgoła różne decyzje zostały podjęte w dwóch leżących obok siebie samorządach.

Daleki od zadowolenia jest Ryszard Kowalczuk, wójt gminy Brody, gdzie w 2021r. idzie ok. 270 tys. zł na sołectwa.

-W przyszłym roku fundusz sołecki wyniesie 350 tys. zł. Na jego wysokość mają wpływ przychody w postaci dotacji. Gmina dostała w 2021r. 2 razy po 500 tys. zł z funduszu inwestycji lokalnych, do tego 2 duże zwroty jeżeli chodzi o inwestycje środków unijnych.  To się wlicza do podstawy wyliczenia podstawy.  A to jednak wpływy okazjonalne-tłumaczy R. Kowalczuk.

W przyszłym roku pieniędzy będzie mniej. – Nie da się cały czas inwestować, czasem trzeba złapać oddech. W tym roku nie mieliśmy jakichś inwestycji z wykorzystaniem środków unijnych, nie planujemy więc zwrotów z dotacji. I tych pieniędzy będzie nam brakowało-tłumaczy wójt.

Podzielili obowiązki, nie kasę

Lubsko jest w pierwszym roku po realizacji programu naprawczego i nadal musi oszczędnie realizować swój budżet i ograniczać wydatki – czytamy w uzasadnieniu uchwały.

-Zaledwie 3 tygodnie temu zakończyła się kontrola z Ministerstwa Finansów dotycząca wydatkowania przez nas pieniędzy z pożyczki.  Mówiąc obrazowo, jesteśmy jak człowiek po wyleczeniu raka. Po prostu musimy cały czas uważać, dlatego na takie wydatki pozwolić sobie nie możemy. Z drugiej strony opiekę nad placami zabaw  i koszenie wzięło na siebie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, a świetlice Zakład Gospodarowania Mieniem Komunalnym-tłumaczy Janusz Dudojć, burmistrz Lubska.

Wsie bez pieniędzy

Sołtysi są jednak oburzeni, co podkreśla Emilia Zajączkowska, sołtyska Osieka i radna.

-Dla nas sprawa jest jasna. Burmistrz nie może mieć wpływu na wydawanie tych pieniędzy, bo jak już są, to mieszkańcy decydują. Efekt jest taki, że wsie nie mają żadnych pieniędzy. A przecież wszyscy liczymy, że covid się skończy i w końcu byśmy mogli się spotkać. O ludziach trzeba wiec w końcu pomyśleć – kończy Emilia Zajączkowska.

Napisz komentarz »