REKLAMA

Gospodarka

Majówki nie będzie

Opublikowano 23 kwietnia 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Hotelarze stracili kolejny ważny dla siebie punkt w kalendarzu. Zamknięci przez ferie liczyli, że majówka pozwoli im odrobić część strat. Niestety. Hotele będą dla turystów zamknięte przynajmniej do 3 maja.

Z majówkowych wyjazdów na długi weekend nici. Hotelarze z naszego regionu nie ukrywają rozczarowania, choć jak sami przyznają spodziewali się, że obostrzenia mogą się przedłużyć.

– Ze względu na wydolność służby zdrowia i troskę o życie obywateli, zadecydowaliśmy o przedłużeniu większości obostrzeń do 25 kwietnia. W zakresie hoteli i noclegów dotychczasowe zasady bezpieczeństwa będą obowiązywać do 3 maja włącznie  – przekazał podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wiedziałem, że tak będzie

– Nie liczyłem na majówkę – mówi Jan Okapiec właściciel hoteli Willa Park w Żaganiu i Chopin w Żarach – Spodziewałem się tego, że obostrzenia zostaną przedłużone. Osobiście bardziej mi zależy na tym, by pozwolono normalnie pracować restauracjom. Nie jesteśmy turystycznym regionem, więc do nas kolejka gości przed majówką nie ustawiała się nigdy, ale mimo wszystko przyjeżdża dużo osób, czy to służbowo, czy odwiedzić rodzinę, a teraz niestety nie mogą. Liczę, że po weekendzie pozwolą nam już normalnie pracować i kolejnych przedłużeń nie będzie. Korzystałem z wcześniejszych tarcz, z tych najnowszych jeszcze nie. – przyznaje J. Okapiec

Chcą pracować

Minister zdrowia pytany podczas konferencji prasowej o dodatkowe środki bezpieczeństwa podczas zbliżającej się majówki odparł, że służby tj. funkcjonariusze policji i pracownicy sanepidu będą sprawdzać, czy przedsiębiorcy przestrzegają restrykcji.

– Przyznam, że liczyłam na to, że może pozwolą nam pracować – mówi Róża Jurkowska-Maślak, właścicielka sali weselnej i agroturystki „Stary Folwark” w Pietrzykowie – Ale w głębi duszy wiedziałam, że tak będzie. Minister wyjdzie na konferencji ogłoszonej z dnia na dzień, powie co ma powiedzieć i jest ok. A przecież mogliby powiedzieć, że to potrwa do połowy maja, wszyscy by się nastawili i było by inaczej, a nie takie cykanie nam informacji co tydzień. Osobiście liczę się z tym, że maj też będzie stracony. Było kilka telefonów w sprawie majówkowych pobytów, ale bardziej takich orientacyjnych. Goście też już są nauczeni, że w naszym Państwie to nic nie wiadomo i trzeba brać na to margines. My się staramy pracować. Działa u nas kuchnia, robimy sery i dania na wynos. Można też nas spotkać na rynku, gdzie sprzedajmy nasze wyroby. Tak naprawdę jesteśmy już zamknięci od pół roku, trzeba było się dostosować i nieco przebranżowić. Założyliśmy stronę internetową, gdzie sprzedajemy nasze wyroby. Oczywiście korzystam z pomocy tarczy. Starcza na rachunki i utrzymanie pracowników. Nie chcę ich stracić, wyszkolenie nowych i wypracowanie wzajemnego zaufania, jest równie ważne, dlatego utrzymujemy miejsca pracy. Mamy stadninę i spoty obiekt, zawsze znajdzie się coś do robienia. – dodaje R. Jurkowska-Maślak

Kary sanepidu za naruszenie przepisów mogą wynosić nawet 30 tysięcy złotych. Dodatkowo rząd deklaruje, że firmy, które wbrew obostrzeniom prowadzą biznes, pozbawione będą możliwości skorzystania z pomocy np. w formie tarczy antykryzysowej lub finansowej.

– Już nawet nie mam siły tego komentować – złości się Jarosław Hejmnowski, właściciel motelu „Leon” w Żarach – Tylko się niepotrzebnie człowiek denerwuje, a to i tak nic nie zmieni. Mam nadzieję, że w wakacje pozwolą pracować nam normalnie inaczej branża tego nie przetrzyma nawet z tarczami. – dodaje J. Hejmanowski

Napisz komentarz »