REKLAMA

Gospodarka

Zamknięci na Majówkę

Opublikowano 16 kwietnia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Do 3 maja zamknięte pozostaną hotele. Na razie przez kolejny tydzień nieczynne będą również salony fryzjerskie i kosmetyczne. – Rząd nadal trzyma nas w zamknięciu, ale pomocy nie daje – żalą się żagańscy i żarscy hotelarze, fryzjerzy i restauratorzy.

„Pałac Wiechlice” na tegoroczną Majówkę miał komplet rezerwacji. Od 29 kwietnia do 4 maja wykupiono pobyt w 24 pokojach, czyli połowie wszystkich, zgodnie z obostrzeniami. Po przedłużeniu hotelowego lockdownu w środę, 14 kwietnia, właściciel hotelu odwołał wszystkie rezerwacje.

– To kolejny cios dla naszej branży – mówi Zbigniew Czmuda, właściciel Pałacu Wiechlice,  członek Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. – Klientom musimy zwrócić pieniądze i czekać na lepsze czasy. Kiedy nadejdą? Nie wiem. Za to wiem, że w ślad za przedłużeniem zamknięcia hoteli, nie idzie żadna pomoc ze strony rządu. Ostatnia tarcza w postaci zwolnień z ZUS-u i postojowego dla pracowników skończyła się w marcu. I cisza.

Czmuda przyznaje, że totalny lockdown nie jest logiczny, za to zabójczy dla branży.  – Przecież i tak mogliśmy mieć tylko połowę pokoi do dyspozycji klientów, z zachowaniem reżimu i podaniem posiłków do pokojów. W każdym z pomieszczeń są ozonatory – dodaje. – Polska jest jednym z zaledwie 8 krajów na świecie, gdzie hotele są  całkowicie zamknięte da klientów turystycznych.

Niech nas otworzą

Przyznam, że liczyłam na to, że może pozwolą nam pracować – mówi Róża Jurkowska-Maślak, właścicielka sali weselnej i agroturystki „Stary Folwark”  – Ale w głębi duszy wiedziałam, że tak będzie. Minister wyjdzie na konferencji ogłoszonej z dnia na dzień, coś powie i jest ok. A tak liczę się z tym, że maj też będzie stracony. Staramy się pracować. Działa kuchnia, robimy sery i dania na wynos. Korzystam z pomocy tarczy. Starcza na rachunki i utrzymanie pracowników. Nie chcę ich stracić, wyszkolenie nowych i wypracowanie  zaufania jest ważne. –

– Nie liczyłem na majówkę – mówi Jan Okapiec, właściciel Willa Park – Spodziewałem się tego, że obostrzenia zostaną przedłużone. Bardziej mi zależy na tym, by pozwolono normalnie pracować restauracjom. Mimo wszystko przyjeżdża dużo osób, czy to służbowo, czy odwiedzić rodzinę, a teraz nie mogą.

Kary sanepidu za naruszenie przepisów to nawet 30 tys.zł.

Siedzą i liczą straty

Kolejny tydzień zamknięte zostają salony fryzjerskie. – Za chwilę zrobi się z tego miesiąc. Ale o pomocy za kwiecień nic nie słychać – mówi Paweł Aleksandrów, współwłaściciel salonu fryzjerskiego w żagański Rynku. – Liczymy, że po 25 kwietnia będziemy mogli się otworzyć.

– To nie salony fryzjerskie są źródłem zakażeń. U nas jeden klient jest na jednego fryzjera. W przeciwieństwie do wielkopowierzchniowych sklepów czy kościołów – mówi Beata Magiera, właścicielka żagańskiego salonu fryzjerskiego przy ul. Keplera.

Straty liczą właściciele restauracji. – Liczyliśmy, że na Majówkę będziemy mogli otworzyć chociaż ogródki piwne. Do swojego ogródka w Rynku kupiłem ogromnego grilla, ale muszę czekać – mówi Tomasz Augustyniak, właściciel żagańskiej restauracji „Kepler” i „Azja Express”. – Sprzedajemy dania na wynos, ale to raptem 30 procent naszych normalnych obrotów. A za kwiecień żadnej pomocy nie dostaliśmy. ZUS trzeba zapłacić, pensje pracownikom też.

– Już nawet nie mam siły tego komentować – złości się Jarosław Hejmanowski, właściciel motelu „Leon” w Żarach – Tylko się niepotrzebnie człowiek denerwuje, a to i tak nic nie zmieni. Mam nadzieję, że w wakacje pozwolą pracować nam normalnie, inaczej branża tego nie przetrzyma nawet z tarczami.

Zamknięte od roku

W podobnej sytuacji są właściciele dyskoteki, pubów i siłowni.  – Nas zamknięto jak pierwszych i otworzą nas jako ostatnich – mówi Wojciech Gozdawa – Dydyński, współwłaściciel żarskiej dyskoteki „Emporium”, pubu „Havana” i restauracji „Rivista” w Iłowej.  – Nie działamy od ponad roku i nie widzę żadnych perspektyw na otwarcie lokali w najbliższym czasie. Statystyki są nieubłagane, szczepienie idą wolno. Trzeba czekać. Ratuje nas rządowa tarcza antykryzysowa. Wnioskowaliśmy do władz Żar i Iłowej o zwolnienia z podatku od nieruchomości, ale bez rezultatu.

Napisz komentarz »