REKLAMA

Samorząd

Bez deklaracji dla LGBT

Opublikowano 09 kwietnia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Radni z Brzeźnicy nie poszli śladem kolegów ze Szprotawy i nie przyjęli deklaracji solidarności z osobami LGBT+. – Jesteśmy tolerancyjni na co dzień. U nas nie ma dyskryminacji osób homo czy biseksualnych, więc nie potrzeba takich deklaracji – tłumaczą.

Uchwała dotycząca deklaracji trafiła pod głosowanie na sesji Rady Gminy, 1 kwietnia.  Ma wyrażać tolerancję dla środowisk homoseksualnych, biseksualnych i transpłciowych i jednocześnie sprzeciw wobec ich dyskryminacji.  Wedle uchwały, instytucje gminne mają być przyjazne osobom ze środowisk LGBT, zarówno jako pracodawcy, jak i w relacji urzędnik – mieszkaniec.

Aż 8 radnych było przeciw podejmowaniu takiego stanowiska, 5 kolejnych się wstrzymało od głosu. „Za” był tylko radny Dawid Irski.

– Uznaliśmy, że my jako rada nie powinniśmy się tym zajmować –  mówi radny Artur Jasiński. – Od tego jest rząd i konstytucja. W naszej gminie nie ma i nie było przejawów dyskryminacji wobec osób o innej orientacji seksualnej. Mieszkańcy są tolerancyjni na co dzień. My radni, również.  Moim zdaniem,  nie potrzeba uchwalania takich deklaracji.

Radny D. Irski głosował za przyjęciem deklaracji, bo uważa, że taki wyraz solidarności na pewno nie zaszkodzi. – Zgadzam się, że nasi mieszkańcy są tolerancyjni. Ja też jestem tolerancyjny i wyraziłem dzisiaj to głosując za tą deklaracją – mówi D. Irski. – Nigdy nie spotkałem się z przejawami jakiejś wrogości wobec osób o innej orientacji. Mimo wszystko, uważam, że przyjęcie takiej deklaracji było w dobrym tonie.

Napisz komentarz »