REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Jak nie łowią, to popijają

Opublikowano 02 kwietnia 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Andrzej Katarzyniec, burmistrz Żagania i Bogdan Bakalarz, były burmistrz Lubska popijają sok z brzozy.

Z magicznych właściwości soku z brzozy korzystają też nasi lokalni włodarze.

– Od 14 lat na przełomie marca i kwietnia moja brzoza dzieli się ze mną swoim sokiem. Zbieram ten sok przez całą dobę, dzieląc się nim z rodziną i znajomymi. – obwieścił światu  Andrzej Katarzyniec, burmistrz Żagania i wyznał: – Brzozę nazwałem” JANINA” bo to moja mama 52 lata temu posadziła ją w naszym ogrodzie.

Burmistrz popija sokiem z „Janiny” to, co wyłowi z okolicznych stawów, wszak jest też zapalonym wędkarzem.

Burmistrzowski eliksir

Z jego właściwości korzysta też Bogdan Bakalarz, były burmistrz Lubska.

– Dzięki brzozie, można poprawić swoją odporność. Jestem jej wielkim fanem. Mówiło się, że sok jest dobry na włosy, ale tego akurat potwierdzić nie mogę – mówi Bogdan Bakalarz. – To ostatni tydzień, kiedy sok będzie taki słodki. Niestety zaraz zacznie gorzknieć. Ja sok z brzozy piję co dziennie, kiedy jest dostępny czyli tylko przez około 2 tygodnie. Sok ma dużo cukru i wszyscy cukrzycy muszą uważać. Sam raz przesadziłem i nie czułem się za dobrze. Szklaneczka jest optymalna. Nie można przesadzać z ilością.

Jak z każdym eliksirem!

Napisz komentarz »