REKLAMA

Kultura, Oświata

Miejsce nie dla każdego

Opublikowano 02 kwietnia 2021, autor: jb

Ponad 80 dzieci chodzi na zajęcia w przedszkolach miejskich w Żaganiu.

Zgodnie z ostatnimi obostrzeniami, od poniedziałku, 29 marca,  tylko niektórzy rodzice mogą przyprowadzać dzieci na zajęcia stacjonarne. Pozostałe dzieci muszą pozostać w domu przynajmniej do 11 kwietnia, a nie wiadomo jeszcze, czy ten czas nie zostanie wydłużony. Zajęcia zawieszono ze względu na trzecią falę koronawirusa i coraz większą liczbę zakażeń.

Z opieki w przedszkolu mogą skorzystać jednak dzieci m.in. pracowników medycznych, służb mundurowych, pracowników związanych z  opieką społeczną oraz pracowników oświaty. Potem zezwolono jeszcze na przyprowadzanie zajęć dzieci, które mają tylko jednego rodzica, a ze względu na pracę nie może on pozostać z dzieckiem w domu.

W Żaganiu czynne są wszystkie miejskie przedszkola i żłobek.

-Nie możemy robić jednego dużego zgrupowania dzieci. Są utworzone stałe grupy, np dzieci 6-letnie z różnych grup jednego przedszkola chodzą teraz do jednej grupy w danej placówce, pięcioletnie razem itd – wymienia Mariusz Krugły, naczelnik wydziału oświaty Urzędu Miasta.

W Zespole Przedszkolnym nr 2 i 3, łącznie w dwóch budynkach jest 31 dzieci podzielonych na 7 grup. W Przedszkolu nr 5 jest 20 dzieci, nie ma czynnej filii na ul. Piłsudskiego. Na zajęcia do Przedszkola nr 6 rodzice przyprowadzają 32 dzieci.

 – Część prowadzi zajęcia, ci, którzy mają zaległe urlopy, to je wykorzystują, są też tacy, którzy przygotowują materiały, które potem przesyłane są rodzicom, jeżeli mają możliwość do wykonywania je z dziećmi w domach – mówi M. Krugły.

W miejskim żłobku czynna jest jedna grupa, w tym tygodniu na zajęciach było średnio 3 osoby dziennie. Dzieci mogą z nich korzystać na takich samych zasadach jak z przedszkoli.

– Zainteresowanie wśród rodziców tymi zajęciami stacjonarnymi w przedszkolach jest spore. Gdy tylko w ubiegłym tygodniu ogłoszono nowe obostrzenia, ale nie było jeszcze dokładnego rozporządzenia, już sprawdzaliśmy wśród rodziców, kto będzie zainteresowany zajęciami dla dzieci i okazało się, że nie jest to mała grupa – dodaje M. Krugły.

Napisz komentarz »