REKLAMA

Gospodarka

Jadą na oparach

Opublikowano 19 marca 2021, autor: Piotr Piotrowski

Z powodu szalejącej pandemii hotele znowu zostały zamknięte, z wyjątkiem klientów służbowych. Restauratorzy z niepokojem patrzą na zbliżający się sezon komunii i wesel.

Po ponownym zaostrzeniu obostrzeń, rząd zamknął hotele do 9 kwietnia br. Mogą one gościć jedynie klientów w ramach podróży służbowych.  

Czarno widzę

Zbigniew Czmuda, właściciel hotelu i restauracji w Wiechlicach przyznaje, że pierwszy kwartał tego roku był najgorszym od początku jego działalności.

– To były trzy martwe miesiące, nie licząc kilku dni w okolicach Walentynek i Dnia Kobiet  – mówi Z. Czmuda. – Dziwię się, że rząd znowu zamyka hotele, skoro moim zdaniem, nie są one źródłem zakażeń. Zachowujemy reżim sanitarny, posiłki przynosimy do pokoi, w których są ozonatory. Mimo tak beznadziejnej sytuacji na rynku turystycznym, jakoś jeszcze wytrzymuję. Chociaż patrząc na to, co dzieje się u naszych niemieckich sąsiadów i na skalę tych obostrzeń oraz ilość zakażeń za zachodnią granicą, czarno widzę ten rok. Dodam, że 80 procent zagranicznych klientów mieliśmy z Niemiec.

Trzeba czekać

Jarosław Bartosz, współwłaściciel Pensjonatu Bartosz w Żaganiu liczy, że to już ostatni lockdown.

– Stoi hotel, stoi restauracja. Nawet klientów biznesowych jak na lekarstwo.  Wierzę, że od maja nasza branża zostanie odmrożona. Tym bardziej, że zbliża się sezon na komunie czy wesela – mówi. – W ostatnich tygodniach ciężko było nazbierać nawet na pokrycie kosztów stałych.

Na lepsze czasy czeka Robert Palewski, który w Żaganiu prowadzi noclegi i usługi cateringowe. – Już pogodziłem się z tym, że pierwszy kwartał jest dla nas stracony. Przetrwałem tylko dzięki rządowej tarczy. Trzeba zacisnąć zęby i  wierzyć w to, że od maja będzie można organizować imprezy i cateringi – podkreśla.

– Męczymy się dalej. Wydawanie posiłków na wynos to raptem kilkanaście procent naszych normalnych obrotów – mówi Henryk Wołyniec, współwłaściciel żagańskiej restauracji Tropik. –  Myślałem, że wiosną będzie już lepiej i w kwietniu otworzą restauracje, tymczasem z pandemią jest jeszcze gorzej i jeszcze bardziej przykręcili śrubę. W tej sytuacji trzeba czekać.

Napisz komentarz »