REKLAMA

Zdrowie

Ponad połowa zaszczepiona

Opublikowano 19 marca 2021, autor: jb

Ponad 63 procent nauczycieli z miejskich szkół i przedszkoli w Żaganiu zaszczepiło się przeciwko koronawirusowi. Uprawnionych było łącznie 308 osób.

W Żaganiu ogółem zaszczepiono 195 na 308 pracowników szkół.

Najwięcej uprawnionych do zaszczepienia nauczycieli było w największej Szkole Podstawowej nr 7, bo 60 osób. Pierwszą dawkę szczepionki przyjęło 39 nauczycieli.

W SP  nr 5 zaszczepić się mogło 53 nauczycieli i 4 pracowników obsługi. Zastrzyk przyjęło 37 nauczycieli i wszyscy pracownicy obsługi.

Z nauczycieli w SP nr 2 na 32 uprawnionych zaszczepiło się 27 osób, szczepionkę przyjęły też dwie osoby z obsługi szkoły. Z SP nr 1 zaszczepiło się 21 nauczycieli, na 35 uprawnionych.

W SP nr 3 zaszczepiło się 13 na 14 nauczycieli, a w SP nr 4 szczepionkę zdecydowało się przyjąć 13 na 19 nauczycieli.

Mniej chętni do szczepienia byli pracownicy przedszkoli.

W Zespole Przedszkoli nr 2 i 3 w Żaganiu szczepionkę przyjęło 16 nauczycieli na 21, do tego uprawnionych oraz 6 z 16 pracowników obsługi.

W Przedszkolu nr 5 zaszczepionych jest 3 na 15 nauczycieli oraz 1 z 9 pracowników obsługi. Z nauczycieli w Przedszkolu nr 6 szczepionkę przyjęło 9 na 24 nauczycieli oraz 4 na 12 pracowników obsługi.

W żarskich szkołach i przedszkolach pierwszą dawkę szczepionki przyjęło już ponad 200 nauczycieli i pracowników szkół.

Nie wszyscy łagodnie

Nauczyciele szczepieni są szczepionką firmy AstraZeneca. Jedni po zaszczepieniu nie mają żadnych objawów, drudzy czują się gorzej.

Do tych drugich zalicza się m.in. Małgorzata Kalinowska, dyrektor SP nr 1.

– Objawy po szczepieniu pojawiły się u mnie po 12 godzinach od zastrzyku. Przez kolejne 24 godziny byłam w stanie tylko leżeć. Czułam się fatalnie. Miałam wysoką gorączkę, ponad 39 stopni, potem doszły dreszcze i ból mięśni. Nauczyciele w naszej szkole na szczepionkę zareagowali różnie, kilka osób było jednak leżących, tak jak ja – mówi M. Kalinowska. Sama przyznaje, że nie zastanawiała się czy warto przyjąć szczepionkę producenta, która wycofywana jest w kolejnych krajach. – Nie jestem ekspertem od szczepionek. Wiem, że można było wybrać tylko czy chce się szczepić, czy nie. Jeżeli już walczymy o to, żeby jak najmniej osób przenosiło wirusa, to też brałam w tym udział. Nie zastanawiałam się, czy wolałabym szczepionkę innego producenta. Nauczyciele nie mieli wyboru – mówi.

Po zmianie wytycznych co do przyjęcia drugiego terminu szczepionek, które wydłużono, nauczyciele w Żaganiu terminy mają wyznaczone na maj.

Napisz komentarz »