REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Plaga śmieci w lasach

Opublikowano 19 marca 2021, autor: Piotr Piotrowski

Ogromną stertę części z demontażu aut ktoś wyrzucił na drogę leśną między Bukowiną Bobrzańską a Bobrzanami (gm. Małomice). Sprawcy szuka straż leśna.

Do naszej redakcji zadzwonili (w poniedziałek, 15.03) oburzeni mieszkańcy Bukowiny Bobrzańskiej (gm. Żagań).

– To, co się dzieje w pobliskim lasku, to jakiś śmieciowy armagedon. W przydrożnym rowie leży ogromna lodówka, w drugim – butelki. Ale to, co zobaczyłem na leśnej drodze, wstrząsnęło mną! – mówi pan Kazimierz. – Zobaczyłem ogromną stertę części aut, najprawdopodobniej ze stacji demontażu: deski rozdzielcze, zderzaki i fotele. Jak można tak zaśmiecać środowisko i w dodatku tarasować drogę, z której korzysta nie tylko nadleśnictwo, ale i mieszkańcy?  Ktoś nie ma serca, że tak podle postępuje!

  – Jest coraz więcej przypadków wyrzucania śmieci przemysłowych po lasach i rowach – mówi wójt gminy Żagań, Leszek Ochrymczuk. –  Sprzyja temu ustawa śmieciowa, która z roku na rok nakłada na firmy coraz większe koszty związane z odbiorem odpadów. Widać, że ktoś chciał zaoszczędzić pieniądze.

Ostatecznie, sprawą sterty odpadów w rejonie Bukowiny zajmie się Nadleśnictwo Szprotawa, bo to na jego terenie ktoś pozbył się tych śmieci. – Obecnie straż leśna ustala sprawcę  – mówi Michalina Biernat, rzecznik szprotawskiego Nadleśnictwa. – W to  miejsce już wcześniej wyrzucane były sterty śmieci, zamontujemy więc tam monitoring. Niestety, takich sytuacji z roku na rok mamy coraz więcej. Podobnie jest w sąsiednich nadleśnictwach. W ubiegłym roku wydaliśmy ok. 60 tys. zł na usunięcie śmieci, jakie ludzie wyrzucali na teren naszego nadleśnictwa.  

Napisz komentarz »