REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

To na pewno dobry człowiek

Opublikowano 19 marca 2021, autor: bj

„Ja zapłacę za badanie tej pani” usłyszała. Z emerytury nie było jej na to stać. Anna Komarowska z Żar odeszła z kwitkiem od rejestracji. Pomógł zupełnie obcy człowiek.

Poszła do przychodni (15.03.) z okropnymi bólami brzucha. – W Eskulapie przyjmuje mój lekarz rodzinny. Moje dolegliwości się nasiliły. Robiłam krok i nie mogłam się ruszyć, ból był bardzo silny-opowiada Anna Komarowska (74 l.) z Żar.

Lekarz wcześniej zalecił badanie USG. – Doktor powiedział, że będzie niezbędna kolonoskopia. I że mogę spróbować się zarejestrować w do Nowej Soli, bo tam robią, albo prywatnie – opowiada.

To połowa mojej emerytury!

Gdy pani Anna wyszła z gabinetu, zapytała o badanie odpłatne. -Nie pytałam, ile trzeba czekać na kasę chorych, bo wiem że za długo. -tłumaczy. – Bardzo mi na tym zależało.  Pani rejestratorka wymieniła kwotę za badanie. A mnie zatkało – wspomina A. Komarowska.

Usłyszała, że musiałaby wydać 650 zł. – To prawie połowa mojej całej emerytury, na miesiąc życia. Mam 1 tys. 400 zł.  Nie wiedziałam co powiedzieć – wspomina.

Ktoś chwycił ja za rękaw

-Stanęłam na schodach, wsparłam się o poręcz. Wyjęłam torebkę. Nie wiedziałam, co zrobić-tłumaczy. Szukała telefonu, żeby zadzwonić do córki i do męża. – Chciałam się poradzić. Muszę się zbadać, ale to było za drogie – opowiada pani Anna..

Nagle poczuła, że ktoś ją chwyta za rękaw. – Młody chłopak. Nawet 30 lat nie miał. Stał wcześniej obok przy okienku. Miał jakąś karteczkę. Załatwiał swoją sprawę, ale chyba słyszał moją rozmowę z pielęgniarką – tłumaczy.

Gestem pokazał pani Ani, żeby wróciła do rejestracji. -Pomyślałam, że czegoś zapomniałam. Podeszłam, pani spojrzała na mnie zaskoczona. Wtedy ten młody człowiek powiedział „ja zapłacę za badanie tej pani”. Mówił z silnym akcentem i domyśliłam się, że jest Ukraińcem. A on wyjął kartę i zapłacił! – wspomina pani Ania.

Jak to możliwe?

Była tak zaskoczona, że stała jak słup soli. – Bo jak to możliwe? Przecież to obcy człowiek. Zazwyczaj człowiekowi się na odwrót zdarza. Kiedyś mnie w Katowicach okradli. Ale żeby obcy człowiek? Taki gest? – zastanawia się.

Zaczęła mu dziękować. – Bo tylko tyle mogę i pomodlić się za pana i pana rodzinę. Tak powiedziałam. A on zrobił gest ręką, jakby w ogóle nie było za co dziękować-pokazuje A. Komarowska.

Rejestratorka zaczęła wypisywać kartę. -To on tylko poprosił, żeby go załatwiła najpierw, bo już auto po niego przyjechało. I wybiegł – tłumaczy pani Ania.

Wie, że młody mężczyzna o dobrym sercu ma na imię Vitalij.- I tylko tyle. Ludzie, którzy siedzieli na korytarzu  też byli w szoku. I tak stałam wzruszona, a wtedy ktoś powiedział, że takie coś trzeba byłoby w „Regionalnej” pokazać. Żeby pochwalić – mówi pani Anna.

I dodaje: – Bo na taki gest, to nawet nie każdego bogacza byłoby stać. A tu taki młody człowiek… Taki bardzo dobry człowiek.

Napisz komentarz »