REKLAMA

Polityka

Marszałek ustępuje. Koniec dni chwały?

Opublikowano 12 marca 2021, autor: Patryk Świtek

Od tygodni trwa spór radnych w sejmiku. Wygląda na to, że wygrała go opozycja. Nic dziwnego, że niektórzy wieszczą koniec dni chwały koalicji.

Żadna uchwała w tej kadencji sejmiku nie wzbudziła aż tyle emocji. Chodzi o zmiany w budżecie. Zarząd województwa zastosował klasyczny chwyt. Do jednego worka wrzucił to, co chętnie przegłosowałby każdy radnych, a także wydatki, za którymi nigdy nie podniósłby ręki. Pojawiła się uchwała w której z jednej strony mamy 19 mln zł dla szpitali, 10 mln zł na pomoc społeczną, a także pieniądze rządowe na walkę z pandemią, a z drugiej m.in. zakup działki za 1,5 mln zł na budowę nowego urzędu, czy 1 mln zł na halę w Słubicach.

Radni opozycji, czyli PiS, Samorządowe Lubuskie i Bezpartyjni Samorządowcy (jest ich 15), nie chcieli głosować uchwały w tej wersji.Była sesja 15 lutego, a także 1 i 8 marca. Tą ostatnią nagle przerwała przewodnicząca Wioleta Haręźlak (SL). Koalicja (PO, PSL i SLD) szybko zwołała konferencję prasową.

– Obrady zostały przerwane w stylu dyktatury białoruskiej – stwierdziła marszałek Elżbieta Polak. Teatralnie odłożyła kwiaty, które tego dnia dostała od Edwarda Fedko (SL). – Nie chcę tych kwiatów kolego radny – powiedziała.

Padły mocne słowa w kierunku radnych z klubu Samorządowe Lubuskie (oprócz W. Haręźlak i E. Fedko, są tam też Beata Kulczycka i Aleksandra Mrozek).

– Te osoby traktują sejmik, jak prywatną własność, czy własne podwórko – komentował wicemarszałek Marcin Jabłoński. Dodatkowo stwierdzono, że przez część radnych szpitale nie dostaną pieniędzy.

Nie bo nie

W środę (10.03.) wznowiono obrady. Wszystko toczyło się online, niektórzy radni mieli problem z połączeniem i ich wypowiedzi się urywały. Co chwilę przekaz znikał. Ogłaszano przerwy. Jedną spowodował też problem z internetem. Inną krwawiący nos Tadeusza Jędrzejczaka (członka zarządu). Pojechał do szpitala, wrócił na sesję. Ostatecznie zarząd wyciął z uchwały newralgiczne punkty czyli: działkę, 1 mln zł na halę w Słubicach, 280 tys. zł na promocję gospodarczo-turystyczną. Zmniejszył także dotację na Lubuskie Centrum Kompetencji Cyfrowych i Usług Wspólnych w Gorzowie z 350 tys. zł na 100 tys. zł. I tak nie udało się przegłosować. Obrady przerwano do poniedziałku (15.03.).

Grzegorz Potęga (PO) przewodniczący komisji Gospodarki i Rozwoju: – Paradoks tej sytuacji polega na tym, że my w tej uchwale nikomu nie zabieramy pieniędzy, a wszystkim dokładamy. Opozycja nie ma argumentów, a blokuje uchwałę na zasadzie nie, bo nie – komentuje.

Dni chwały dobiegają końca

Tadeusz Ardelli (PiS) nie ma wątpliwości: – Ważne, że zarząd przejrzał na oczy, że jak nie ma większości, to musi iść na ustępstwa. Już dawno mówiliśmy, że skoro dofinansowanie dla służby zdrowia jest takie pilne, to można przekazać te pieniądze oddzielną uchwałą. A w spornych kwestiach możemy się kopać w innym terminie – tłumaczy.

Nie te czasy – kwituje Sławomir Kowal (Bezpartyjni Samorządowcy) i tłumaczy: – Co ja mam myśleć, skoro w fiszce urzędu jest napisane, że budowa nowego urzędu będzie kosztowała 80 mln zł. Poza tym mówiło się cały czas, że tam ma powstać inkubator dla młodych przedsiębiorców. A teraz okazuje się, że dla nich będzie kilka pokoi, a reszta to jest urząd. Przecież to jest chore. I to jeszcze w czasach pandemicznych chce się robić taką inwestycję.

Napisz komentarz »