REKLAMA

Samorząd

Jak całusów nie było, zarazy nie będzie?

Opublikowano 12 marca 2021, autor: mk

Było ich trzech, ale jeden przyświecał im cel. Andrzej Katarzyniec, Adam Matwijów i Sebastian Kulesza postanowili uszczęśliwić kobiety.

Andrzej Katarzyniec, żagański włodarz wraz z przewodniczącym Rady Miasta Żagania Adamem Matwijów ruszyli w poniedziałek (8.03) na żagańskie ulice. Z uśmiechem i tulipanem. W godzinach pracy. Cóż, taki zakres obowiązków.

Ale to już było

A jeszcze nie tak dawno pan Andrzej zaraził się Covid-19 i żalom nie było końca, że przez to stracił formę i schudł aż 9 kilo! Na szczęście wszystko już odzyskał. 8 marca burmistrz nie tylko wyszedł na ulicę, przywrócił też godziny przyjmowania interesantów w żagańskim Ratuszu. Ale zaapelował, by  mieszkańcy ze względu na pandemię starali się kontaktować z urzędnikami przez telefon lub e-mail. Burmistrz może więcej, więc stęskniony kontaktu z ludźmi, a zwłaszcza z płcią piękną wyszedł na miasto. Z kolegami zarzeka się, że na tulipany wysupłali z własnych kieszeni.

– Chodziliśmy z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa – komentuje A. Matwijów – Panie były bardzo zadowolone, uważam, że jako mężczyźni jesteśmy im winni takie spontaniczne dowody szacunku.

– Jeżeli panowie się z paniami nie wymieniali buziakami i nie zdejmowali maseczek to myślę, że nie było dużego zagrożenia – mówi Michał Sutkowski, prezes lekarzy rodzinnych w Polsce i dodaje:- Żagań i Warszawa, jak się okazuje, są teraz po sąsiedzku, skoro nas zamknięto, to musimy zachować więcej ostrożności i nie kusić losu.

Napisz komentarz »