REKLAMA

Kultura, Oświata

Zamek już prawie bez dziury

Opublikowano 26 lutego 2021, autor: bj

Z opóźnieniem skończą się prace na wieży żarskiego zamku.

Remont po pożarze (jesienią 2018r.) zamkowej wieży miał się zakończyć w grudniu 2020. Ale na przeszkodzie stanęła epidemia, a potem zimowa aura w lutym.

 – Mrozy poważnie wyhamowały prace. Na rusztowaniu, które w trzech czwartych wisi, nie można założyć plandek. Zrobiłby się za duży żagiel. Gdyby ktoś się poślizgnął, to zatrzymałby się na plandece czy siatce, a tak nie ma na czym. Gdyby nie było mrozów w zasadzie prace byłyby skończone, ale musieliśmy przerwać. O ile nic się nie będzie działo, to potrzebujemy ok. 2 tygodni, żeby skończyć montaż dachówki i zrobić deskowanie wieży – mówi Arkadiusz Gutka ze stowarzyszenia Region Łużyce, któremu miasto zleciło prace.

Na wieży znajdzie się też replika krzyża odnalezionego po pożarze. Oryginalny trafi na wystawę.

Na całość stowarzyszenie otrzymało 630 tys. zł dotacji z Ministerstwa Kultury.

Przypomnijmy. Urząd Miasta przejął część kompleksu pałacowo-zamkowego w styczniu 2020r. Zamek trafił w ręce burmistrza, a pałac pozostaje własnością prywatną. Zanim weszło stowarzyszenie wykonane zostały prowizoryczne prace, m.in. zainstalowano oświetlenie wokół zamku na przenośnych stojakach.

Chcą więcej kasy

Tymczasem urzędnicy z żarskiego Ratusza zwrócili się o dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego. Wniosek dotyczy prac związanych z murami w fosie. Chodzi o program prac konserwatorskich, czyli przygotowanie dokumentacji, żeby w październiku można było zwrócić się do Ministerstwa Kultury. Miasto czeka do kwietnia na decyzję w sprawie funduszy norweskich. Wtedy można byłoby prowadzić dalsze prace. A potrzeb jest bardzo dużo.

-Trzeba doprowadzić wszystkie media, cała infrastruktura techniczna musi przejść przez parter i wyjść na piętro. Do tego dach, bo jest koncepcja zadaszenia dziedzińca zamkowego-wylicza A. Gutka. – Niezależnie od miasta my będziemy składać wniosek o dofinansowanie prac na zamku. Chcemy wykorzystać rusztowania, rozebrać je do poziomu gzymsu, odsłoni się  hełm wieży. Ta część jest najtrudniejsza, bo tu się znajdują skomplikowane elementy rzeźbiarskie wokół zegarów.

Jak zastrzega A. Gutka, pracują nad tym, czekając aż ministerstwo ogłosi nabór na dofinansowania.

Na razie liczą na pieniądze z kasy miasta.

-Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie dla stowarzyszeń. Mamy nadzieję, że w maju uda się zorganizować ekspozycję zdjęć. Będą umieszczone na terenie całego zamku. Będą przedstawiały to, co działo się z zabytkiem po 1945r. -kończy A. Gutka.

Urzędnicy pytani o koszt kompleksowego remonty zamku mówią nawet o kwocie od 30 do 50 mln zł.

Napisz komentarz »