REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Kapliczka odbudowana

Opublikowano 26 lutego 2021, autor: bj

Potrzebowali niespełna 4 miesięcy, by w lesie w rejonie Siodła po raz trzeci odbudować kapliczkę, która spłonęła w pożarze. Dotychczas była drewniana – teraz jest betonowa konstrukcja.

Kapliczka spłonęła w październiku 2020r. Teraz znów powstała w lesie sąsiadującym z Siodłem. I mocni różni się od poprzedniczek. Zbudowana z betonowych elementów, pokryta dachem z dachówką. Stanęła niemal dokładnie w rok po odbudowie poprzedniej, w lutym 2020r.

Intencja nowej, betonowej formy kapliczki jest prosta-chodzi o to, żeby nie była łatwopalna. Bo  pożar wybuchał trzy razy i za każdym razem doszczętnie trawił drewniane kapliczki.

– Na miejscu pracował sprzęt, żeby przygotować miejsce pod konstrukcję. Dzięki współpracy z Beton Lux, KMK montaż ogrodzeń, Pol-Tomb UM, R-Turbo udało się to sprawnie w krótkim czasie wykonać-mówi pan Radosław, który razem z kolegami z klubu Quad Team FX1 z Żar wziął na siebie ciężar odbudowy.

Na stercie kamieni

Przypomnijmy. Kapliczka pojawiła się w tym miejscu po wielkim pożarze lasu w 1988 r. Ogień strawił  wtedy 80 hektarów jego powierzchni. Cudem ocalała tylko sosna o rozdwajającym się pniu. Wielu mieszkańców przynosiło tu święte obrazki, przytwierdzało do pnia. W ten sposób powstała tu kapliczka. Przetrwała aż do roku 2014 r., kiedy ponownie pojawiły się tu płomienie. Odbudowana została w 2016 r.

Latem 2019 r. doszło tu do tragedii. Obok kapliczki samobójstwo popełniła nastolatka.

Na początku grudnia ub.r. ogień strawił kapliczkę doszczętnie, pozostały tylko kamienie.

W lutym 2020r. została odbudowana przez członków Quad Team FX1 z Żar. I deklarowali wówczas, że zrobili po to, by miejsce wciąż służyło ludziom.

Nie na długo. Pod koniec października ub.r. wybuchł trzeci pożar. Wówczas przewrócił się również pień sosny, która ucierpiała już wcześniej. Pozostała sterta kamieni.

Zostało wykończenie

Umocowane w gruncie zostały pnie zniszczonego drzewa. -Wszystkiego od razu się nie da zrobić, ale nieco ją przystroiliśmy. W najbliższy weekend zamierzamy tam pojawić się znowu. Wybiałkować ściany, posadzić rośliny -dodaje pan Radosław.

-Bardzo to było smutne tam spacerować, po ostatnim pożarze. Miejmy nadzieję, że on naprawdę będzie ostatni-kończy Leszek Kasprów, sołtys Siodła.

komentarz »
  1. Jozek 5 marca 2021 18:33 - Odpowiedź

    Brawo!!! Teraz wyglada jak mini altanka smietnikowa.

Napisz komentarz »