REKLAMA

Aktualności, Gospodarka

Nowalijki dla bogaczy

Opublikowano 26 lutego 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Już nie powiemy – płacić jak za zboże. Gdy zobaczymy cenę, będziemy mówić – płacić jak za truskawki.

Chrupiąca marchewka i słodkie truskawki. Smakosze już zacierają ręce, bo nadciąga sezon na nowalijki. Oprócz ostrzenia zębów na pyszności, trzeba będzie zajrzeć głębiej do portfela.

Jak za zboże

Gdy coś jest horrendalnie drogi, mówi się, że płacimy jak za zboże. W tym roku będziemy mówić, że płacimy jak za ogórki albo truskawki. Zanim na żarskim targowisku pojawią się pierwsze krajowe ogórki, musimy bulić za te z Hiszpanii, a te kosztować będą nawet po 33 zł za kilogram. A dlaczego? Bo w Hiszpanii załamała się pogoda.

– Warzywa z importu, szczególnie z rejonu Hiszpanii podrożały, bo było bardzo duże załamanie pogody, opady śniegu, co tam nie jest często spotykane, i to właśnie wpłynęło na zwyżkę cen warzyw z importu. – wyjaśnia Anna Kaszewiak, ekspert promocji i komunikacji Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego w Broniszach. Już prognozuje się, że wiele owoców i warzyw będzie droższych nawet o 30 procent.

Równie drogie jak ogórki będą truskawki, które na żarskim targowisku można już kupić, w cenie… 35 zł za kilogram.A cóż to musi być za pomidor, którego cena dobija do 25 zł za kg?

Swojskie tańsze

Smakoszom nie pozostaje nic innego, jak czekać, aż na targowisku pojawią się swojskie produkty.

– Marchewka jest po 3 zł, cebula i pietruszka też. Za szczypiorek i koperek trzeba zapłacić 2,5 za pęczek. Seler bo kosztuje około 8 zł. Za to ziemniaki można już kupić za 2,5 zł. – wylicza Grażyna handlująca uprawami na żarskim targowisku – Na razie przemarzły tylko pory, więc będzie ich mniej i mogą być droższe niż rok temu, kiedy kosztowały po 2 zł za sztukę.

Napisz komentarz »