REKLAMA

Samorząd

Śmieci dobro jakby luksusowe

Opublikowano 26 lutego 2021, autor: bj

Tysiące ton odpadów oddawanych każdego roku i setki tysięcy brakujących złotówek. Tak wygląda sytuacja w gospodarce śmieciowej w gminie Żary.

Ponad 300 tys. zł zadłużenia z opłat za śmieci mają mieszkańcy gminy Żary wobec urzędu.

Nie poprawiła tego wyniku sytuacja w 2020r., gdzie dochody budżetu wyniosły 2 mln 285 tys. 300 zł, a wydatki nieco ponad 2 mln. 279 tys. zł. Bo różnica na plus to niespełna 6 tys. zł.

Koszty rosną, a wraz z nimi ilość odbieranych śmieci. W 2014 r. odpadów zmieszanych było nieco ponad 1 tys. 941 ton, a w 2020r. już 2 tys. 178 ton. Największe wrażenie robią dane odpadów segregowanych, a także tych oddawanych do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (gabaryty, opony, odpady budowlane). W 2014 r. segregacja ważyła niecałe 416 ton,  a w 2020r. -prawie 1 tys. 167! Podobnie z tym, co ląduje na PSZOK. W 2015r.było to trochę ponad 11 ton, w 2020r. -132 tony.

Do tego urzędnikom brakuje mieszkańców…na papierze.

– Mamy 10 tys. mieszkańców zadeklarowanych do wywożenia śmieci, a osób zameldowanych 12 tys. Czasem ludzie biorą zasiłki z opieki, a za śmieci nie zapłacą – komentuje Jan Gajda, przewodniczący komisji ochrony środowiska i rolnictwa.

Budują się, ale nie śmiecą?

– Ludzie budują się u nas w gminie. W ciągu 3 lat przybyło nam 700 podatników płacących podatek od nieruchomości, ale już niekoniecznie mieszkańców, którzy uiszczają opłaty za śmieci – tłumaczy Barbara Karpowicz, skarbnik gminy.

Potwierdza to Edyta Ciecierska, sekretarz gminy.

– Duży wpływ ma tu wzrost konsumpcji. Ludzi stać na to, by kupować więcej. Widać to najlepiej po tym, co jest oddawane do PSZOK, meble, sprzęty w coraz większych ilościach-dorzuca.

Jak się okazuje, gminni urzędnicy poradzili sobie z dłużnikami za wodę. Bo jeśli ktoś nie płaci, to woda jest odcinana, a odbiorca, który zalega może korzystać z wody odpłatnie w wyznaczonych punktach. I to zadziałało. -Mamy tylko 11 dłużników, jeśli chodzi o wodę. Zdarzały się sytuacje, że ktoś jednorazowo 3-4 tys. zł długu wpłacał-tłumaczy B. Karpowicz.

Ze śmieciami jest inaczej. Bo Pekom w imieniu gminy odebrać je musi. -Będziemy jednak prosić o informacje, czy odbierają je z posesji niezgłoszonych do systemu. Mamy już listę 135 nieruchomości, które zostały zadeklarowane jako niezamieszkałe. Poprosimy sołtysów o ich weryfikację – wyjaśnia Leszek Mrożek, wójt gminy Żary.

Podrzucają obierki

Mieszkańcy muszą się liczyć z kontrolami kompostowników. Bo ktoś kto taki kompostownik posiada, ma zniżkę w opłatach (3 zł od nieruchomości). Dochodzi do sytuacji, gdzie mieszkańcy maja zgłoszone kompostowniki, choć dorzucają odpady bio do śmieci sąsiada.

Zniżki kosztują gminę 13 tys. zł w skali roku. Ilość oddawanych śmieci rośnie. A wraz z nią niechęć do regulowania rachunków.

– Coś trzeba też zrobić z tłumaczeniami typu, że ktoś studiuje albo pracuje za granicą. Bo pracuje, a potem przyjeżdża na weekend i powstają śmieci. Z kolei studenci od dawna mają zajęcia zdalne, więc część wróciła do domu – dodaje Kazimierz Ostrowski,  radny.

-O kolejnej podwyżce nie myślimy, bo ta uderza w tych, co płacą uczciwie. Ale nieuczciwych ścigać będziemy. I z tym się muszą liczyć-kończy J. Gajda.

Od stycznia opłata za śmieci w gminie Żary wzrosła z 17 zł do 25 zł od osoby.

Napisz komentarz »