REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Poparzony niemowlak

Opublikowano 26 lutego 2021, autor: bj

Do poparzonego 9-miesięcznego dziecka wezwano pogotowie.

Wszystko działo się przed godz. 18, we wtorek, 23.02 w Lubsku. Kierowcy jadący ul. Poznańską w Lubsku byli zatrzymywani przez blokadę ustawioną z wozu strażackiego. W tle widać było karetkę pogotowia i żółto-czerwony śmigłowiec.

– Na miejscu lekarz stwierdził, że niespełna roczne dziecko miało poparzone ok.20 proc. ciała-informuje Ryszard Smyk, szef pogotowia.

Powiadomione zostało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Żeby mógł wylądować ich helikopter, ok. godz. 17.40 została wezwana straż pożarna.

– Chodzi o zabezpieczenie tymczasowego lądowiska przed dostępem postronnych osób, sprawdzenie, czy grunt nie jest grząski, czy nie leżą tam przedmioty, które mogłyby być niebezpieczne dla lądującej maszyny – tłumaczy asp. Paweł Brela z KP PSP w Żarach.

Pojechali autem

Helikopter wylądował w rejonie ronda, gdzie obwodnica krzyżuje się z ul. Poznańską. Na czas akcji zostało ono zablokowane. Ostatecznie odleciał bez malutkiego pacjenta.

Lekarze uznali, że stan dziecka był stabilny, a matka nie mogłaby lecieć razem z nim helikopterem.

-Podjęta została decyzja o transporcie maluszka karetką na oddział chirurgii dziecięcej w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze-mówi R. Smyk.

-Stan dziecka ogólny dobry, poparzenie jest niezbyt rozległe.-informuje Sylwia Malcher-Nowak, rzeczniczka zielonogórskiego szpitala.

Napisz komentarz »