REKLAMA

Sport

Brąz dla Sokolanek!

Opublikowano 26 lutego 2021, autor: Piotr Piotrowski

Brązowe medale wywalczyły żarskie szczypiornistki w Lubuskiej Lidze Juniorek Młodszych. Kropkę nad „i” postawiły w meczu (19.02.), wygranym ze Spartą Gubin 30:22.

Dodajmy, że żaranki miały szanse nawet na srebro, bo w przedostatniej kolejce wygrały z wiceliderem – Zorzą Iskrą Kowalów, 33:26. O wyższym miejscu decydowała jednak bilans bezpośrednich spotkań, a ten Sokół miał gorszy, bo w pierwszym meczu uległ Iskrze 14:28.

W ostatnim meczu ligi, w piątek 19 lutego z Spartą Gubin podopieczne Barbary Skórzyńskiej i Marioli Sieńko już do przerwy prowadziły czterema bramkami (18:14). Grą żarskiego Sokoła świetne kierowała środkowa rozgrywająca Aleksandra Sieńko, córka trenerki, która w całym meczu zdobyła aż 11 bramek. Do bramki rywalek trafiały również: Athena Gargalis – 7, Oliwia Janas – 5, Kamila Garczyńska, Maja Szatkowska – po 2, Elwira Czeremurzyńska, Nicola Czeremurzyńska i Kinga Graczyk – po 1. Poza tym, grały:  Oliwia Ambroziak, Aleksandra Nowaczyk, Zuzanna Preisner, Klaudia Hortliz i Anna Rurarz.

– Dziewczyny pokazały charakter, sprawiając niespodziankę w lidze. Nasz zespół to w większości młodziczki, które debiutując w tym sezonie w rozgrywkach Lubuskiej Ligi Juniorek Młodszych grały ze starszymi rywalkami – mówi M. Sieńko. – Jako trenerka jestem z nich bardzo dumna, jako mama Oli, która jest najlepszym strzelcem zespołu – nawet podwójnie.

Diamenty na miarę Moniki

Dodajmy, że Aleksandra z 45 golami wygrała klasyfikację strzelczyń ligi i jest na najlepszej drodze, aby iść w ślady swojej mamy i trenerki, M. Sieńko, byłej zawodniczki pierwszoligowych drużyn z Jeleniej Góry i Wrocławia. W barwach wrocławskiego AZS-u pani Mariola przez sezon grała nawet w ekstraklasie. Po studiach występowała w pierwszoligowym Sokole Żary, następnie poświęciła się trenowaniu i szkoleniu kolejnych pokoleń. Prowadziła drużyny szczypiornistek UKS Czarni Żagań, od tego sezonu – Sokoła.

Dumny z sukcesu Sokolanek jest również wieloletni działacz żarskiego klubu a obecnie honorowy jego prezes Tadeusz Płóciennik. – To wielki sukces dziewcząt, które nie były faworytkami ligi – chwali T. Płóciennik. – Mimo skromnej dotacji władz miasta, które przyznały nam dotację na ubiegłorocznym poziomie, choć mamy już nie jedną, a dwie drużyny. Procentuje świetna praca Marioli i Barbary, które wychowują kolejne pokolenie utalentowanych szczypiornistek – mówi. – Wierzę, że ?uda się im wyszlifować diament na miarę Moniki Kobylińskiej. Mam nadzieję, że to początek odbudowy żarskiego szczypiorniaka.

Po zwycięskim meczu brązowe medale żarankom wręczyli: Dariusz Wojtala i Robert Nowak z Lubuskiego Związki Piłki Ręcznej.

 

 

Napisz komentarz »