REKLAMA

Samorząd

Murem za dyrektorką

Opublikowano 12 lutego 2021, autor: Piotr Piotrowski

Burmistrz Żagania chce zwolnić dyrektorkę szkoły podstawowej nr 1. Jej pracownicy i przedstawiciele Rady Rodziców interweniują w Lubuskim Kuratorium Oświaty.

Czy dni dyrektorki Małgorzaty Kalinowskiej są policzone?  Przypomnijmy, od ubiegłego roku szkoła przeszła już trzy kontrole finansowe. Czwarta, kontynuacja trzeciej, nie doszła do skutku, bo dyrektorka oraz jej księgowa poszły na zwolnienie lekarskie a wicedyrektor, Agnieszka Kurek nie ma uprawnień, aby  udostępnić dokumentów audytorowi. Nie pozwoliła też naczelnikowi wydziału oświaty Urzędu Miasta na oplombowanie gabinetu dyrektorki i księgowej.

Psychiczne dobijanie

Jak ustaliliśmy, burmistrz Żagania Andrzej Katarzyniec za wszelką cenę planuje zwolnić M. Kalinowską. Jako powód podaje wyniki zewnętrznej kontroli finansowej. W raporcie opublikowanym na stronie Urzędu Miasta burmistrz naliczył 32 nieprawidłowości. Mimo tego, że dyrektorka tłumaczyła, że wynikają one głównie z braku aktualizacji programu do księgowania a wszystkie zalecenia zostały wdrożone. Katarzyniec i tak chce ją odwołać. W  tej sprawie wystąpił już do Lubuskiego Kuratora Oświaty, z wnioskiem o ocenę pracy Kalinowskiej.  – Analizujemy wniosek burmistrza. Ocenę pracy wydamy w najbliższym czasie –  powiedziała nam w środę, 10 lutego  Ewa Rawa, Lubuski Kurator Oświaty.

Za dyrektorką murem stoją zarówno pracownicy szkoły jak i przedstawiciele Rady Rodziców. W środę, 10 lutego poprosili o spotkanie Lubuskiego Kuratora Oświaty, żaląc się na nagonkę na Jedynkę ze strony władz miasta.  Padły mocne słowa typu „mobbing” czy „psychiczne dobijanie”.

– Szukamy wsparcia u pani kurator. Staramy się działać prawidłowo, mamy wysokie wyniki w nauczaniu, ale od roku jesteśmy traktowani przez urząd po macoszemu. Czujemy się mobbingowani – podkreślała na spotkaniu z kuratorem, wicedyrektor Agnieszka Kurek. –  Na stronę internetową Urzędu Miasta trafiły wybiórcze wyniki trzeciej kontroli. Np. poinformowano o nieterminowej płatności za 16 faktur na łączną kwotę 11 tys.zł, ale nie dodano, że odsetki wyniosły zaledwie dwa złote z groszami.  Mimo, że nieprawidłowości z pierwszego audytu zostały usunięte, do szkoły weszła kolejna kontrola.

– Społeczność SP nr 1 przedstawiła mi swoje argumenty. – dodaje E. Rawa. – Moja opinia na temat pracy dyrektora nie będzie jednak obligująca dla burmistrza. Może on odwołać panią dyrektor, nawet jeśli pozytywnie ocenię jej pracę.

Walczyła o uczniów

Przed spotkaniem z kuratorem, dziennikarz „Regionalnej” rozmawiał z przedstawicielami Rady Rodziców „Jedynki”.

– Jesteśmy zaniepokojeni. Te liczne, niekończące się kontrole odbijają  się na całej społeczności szkoły – mówi Anna Tomczak. – Obawiamy się o przyszłość szkoły. Wszystko zaczęło się rok temu, gdy pani dyrektor podpadła burmistrzowi, nie godząc się na utworzenie tylko jednej klasy pierwszej. A przecież ona walczyła o uczniów, o przyszłość szkoły!  Myślę, że teraz spotyka ją za to kara. Nie godzimy się na odwołanie pani dyrektor, gdyż przez te 13 lat bardzo dobrze zarządzała szkołą. Moja córka chodzi tutaj do 8. klasy i mogę zaświadczyć, że przez te wszystkie lata szkoła z roku na rok coraz lepiej prosperowała.

– Na tym wszystkim cierpi nasza szkoła. Nie zgadzamy się na zwolnienie pani dyrektor, tylko dlatego, że chciała ona utworzenia dwóch klas, a nie jednej , jak wolał pan burmistrz  – podkreśla Jolanta Dziedzic, przewodnicząca Rady Rodziców. –  Pani Kalinowska zawsze dbała o rozwój szkoły.

Czy burmistrz postawi na swoim? Do tematu wrócimy.

Napisz komentarz »