REKLAMA

Sport

Jak nie pandemia, to śnieg!

Opublikowano 12 lutego 2021, autor: Piotr Piotrowski

Po zniesieniu boiskowego lockdownu, piłkarze Czarnych Żagań, podobnie jak ich rywale z IV ligi, od soboty 13 lutego będą mogli grać sparingi. – Cieszymy się, choć na takim ponad dziesięciostopniowym mrozie nie gra się przyjemnie. Najpierw przygotowania „zamroziła” pandemia, teraz zrobiła to zimowa auta – mówi trener żaganian, Mariusz Kaczyński.

Przez obostrzenia związane z pandemią, Czarnym uciekł miesiąc przygotowań. Piłkarze z drużyny seniorów nie mogli rozgrywać sparingów z innymi drużynami.  W grę wchodziły jedynie wewnętrzne mecze kontrolne. W sobotę, 13 lutego Czarni zagrają na sztucznym boisku Areny z Pogonią Przyborów. W kolejnych sparingach zmierzą się ze Sprotavią Szprotawa (20.02.) oraz Piastem Wykroty (27.02.).

– Cieszymy się, choć po „odmrożeniu” sparingów, nastąpił atak zimy. Jak nie pandemia, to śnieg! Ciężko się trenuje i gra na zmrożonej murawie, przy minus 10 stopniach  – mówi Mariusz Kaczyński, trener Czarnych.

Wiosną Czarni przystąpią do rozgrywek w nieco zmienionym składzie.  Zabraknie m.in. Daniela Szkarapata, który postanowił spróbować sił w innym klubie i Oktawiana Horodyskiego, który podjął naukę w Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.

Treningów nie wznowili: Janusz Szkarapat i Łukasz Kulik. – Cała reszta przygotowuje się do rundy wiosennej, również Łukasz Kowalski, wbrew temu, co pojawiło się ostatnio w przestrzeni publicznej – dodaje szkoleniowiec żaganian.

 

Ściągają posiłki

Aby ratować IV ligę dla Żagania, władze Czarnych ściągnęli swoich wychowanków z wypożyczeń do innych klubów.  Wiosną w barwach żagańskiego klubu zagrają więc piłkarze, który w ostatnim półroczu grali na poziomie klasy A: Kamil Radziszowski (Spara Miodnica),  Maciej Ciżmiński (KP Tomaszowo) czy Dorian Ochmański (Płomień Czerna).  Jest też kilku nowych zawodników, których personaliów trener na razie nie chce podawać. – W przeszłości ci piłkarze grali już w Czarnych.  Póki co, są testowani – mówi Kaczyński.

Przypomnijmy, Czarni seryjnie przegrywali mecze w rundzie jesiennej i spadli na 16. miejsce w tabeli, z pracy zrezygnował trener Sebastian Horodyski.  Popularny „Baca” nie odszedł z klubu. Wiosną będzie prowadził drużynę juniorów młodszych. Czarnym grozi spadek, dlatego, aby zmotywować piłkarzy, zarząd klubu podniósł stypendia do 500 zł miesięcznie. Do tego piłkarze będą mieli do dyspozycji 2,5 tys. zł premii za wygrane mecze na wyjeździe i 2 tys. zł – u siebie. Kasy nie będzie za remisy.  

– Będą u nas grali ci, którym zależy na klubie i wynikach. Zrobimy wszystko, aby wiosną drużyna utrzymała się w IV lidze. Nie wyobrażamy sobie innego scenariusza – mówi prezes klubu, Roman Chruścicki.

Napisz komentarz »