REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Całym sercem z Maciusiem

Opublikowano 05 lutego 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Maciuś Pendulak jest wspaniałym dzieckiem. Niestety, jego serduszko jest bardzo chore. Malutki chłopczyk potrzebuje kosztownego leczenia, by ocalić zdrowie i życie.

Maciuś Pendulak z Żar roczek skończył 27 stycznia. Przez pierwsze 8 miesięcy swojego życia nigdy nie chorował!

– Do września synek nawet nie był przeziębiony. – mówi Paulina Pendulak, mama Maćka – Starsi synowie przynosili różne infekcje ze szkoły, my z mężem też byliśmy przeziębieni, a jemu nic.

Wszystko się zmieniło

12 września Maciuś trafił na odział pediatrii Szpitala na Wyspie w Żarach.

– Synek był markotny i odwodniony, lekarze uznali, że przeniosą go do Zielonej Góry, było podejrzenie zapalenia wyrostka. Jego stan się pogarszał. Było źle. Podejrzewali problem z jelitami. Kiedy 17 września lekarze otworzyli Maciusia, okazało się, że miał infekcyjne zapalenie serca – wyjaśnia P.Pendulak

Nocą do Wrocławia

Chłopczyk nocą został przetransportowany do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

– Synek trafił na odział intensywnej terapii. Był w tak złym stanie, że próba odłączenia go od respiratora była nieudana. U Maciusia zdiagnozowano kilka chorób. Wśród nich kardiomiopatię gąbczastą. Serduszko Maćka jest jak gąbka. – mówi mama.

Zamiast jednolitej blaszki, wsierdzie, wyścielające jamy serca od wewnątrz, przypomina porowatą gąbkę. Przepływ krwi przez jamy serca jest zaburzony. Maciuś ma też kardiomiopatię rozstrzeniową – zazwyczaj skutkuje to niewydolnością serca, sprawia, że przepompowuje mniejszą ilość krwi.

– Maciuś dostał się do programu badań klinicznych nad nowym lekiem. Nie wiadomo, jaki przyniesie to efekt. Rozmawiam w szpitalu z innymi mamami. Niektórym dzieciom lekki pomagają, zatrzymują rozwój choroby. To jest teraz najważniejsze. Jeżeli lekki nie zadziałają, Maćka będzie czekał przeszczep serduszka, ale na razie staram się o tym nie myśleć. Kolejki do przeszczepu są ogromne, a czas oczekiwania bardzo długi. – wyjaśnia P. Pendulak

Możesz pomóc

Maciuś został objęty pomocą stowarzyszenia. Na jego rzecz można przekazać swój 1% podatku.

– Leki, które bierze Maciuś to koszt kilkuset złotych miesięcznie. Lekarze zalecili nam też przeprowadzenie badań genetycznych, które kosztują kilka tysięcy złotych. Do tego koszty wyjazdu do Wrocławia, co dwa tygodnie, a czasem częściej. Ostatnio pojechaliśmy na kontrolę, a zostaliśmy w szpitalu na dwa tygodnie. Po Maciusiu nie widać, że jego stan się pogorszył. Uwielbia spędzać czas ze starszymi braćmi. Dlatego tak bardzo mnie przeraża jego stan. Nigdy nie mogę być pewna, że wszystko jest dobrze… – smuci się mama Maciusia. Musimy im pomóc!

Aby pomóc Maciusiowi można przekazać swój 1% podatku na rzecz stowarzyszenia pomocy dzieciom „Patkub”. Wpisując KRS 0000239583, cel szczegółowy – Maciej Pendulak.

Napisz komentarz »