REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Mam figurę jak w liceum!

Opublikowano 05 lutego 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Izabela Klimas-Niekało schudła 16 kilogramów i znów ma figurę jak nastolatka.

Izabela Klimas-Niekało (48 l.) zrzuciłą16 kilogramów w pół roku. Z rozmiaru L zeszła do S a nawet na XS! Nie była gruba, ale teraz może się pochwalić wyjątkowo smukłą sylwetką. Godziny treningów na siłowni i pół roku trzymania diety przyniosły rezultaty. Dziś przy wzroście 170 cm waży 59 kg i wygląda jak nastolatka!

– Zaczęłam się odchudzać, bo było mi wstyd, że brat zajmuje się tym zawodowo, a ja… – mówi Izabela Klimas-Niekało – Jesteśmy rodzeństwem, które się wspiera. Chciałam też udowodnić, że zwyczajnie dam radę.

Dieta i ćwiczenia

Każdy, kto kiedykolwiek chciał zrzucić parę kilo wie, jaka to ciężka praca. Izabela walkę ze zbędnym balastem rozpoczęła od ułożenia diety i dobrania zestawu ćwiczeń.

– Treningi nie były dla mnie problemem, bo trenuję od dawna. Gorzej z trzymaniem diety. – przyznaje Izabela

Słodkie przekąski, nieregularne posiłki. Grzeszki, które zna każdy z nas.

– Jak na wadze pokazała się 7 z przodu, zrobiło mi się z tym źle. Mam siedzącą pracę. Siedzę w aucie po kilka godzin, wiek też już robił swoje. Nigdy nie ważyłam tyle co przez ostatnie dwa lata – mówi

Izabela do diety przymierzała się kilka miesięcy.

– Chciałam zacząć na początku zeszłego roku, ale brat powiedział, że nie dam rady, bo dieta wymaga samodyscypliny a ja nie jestem na to gotowa – mówi.

Ale w końcu nadszedł dzień 0. Izabela odstawiła cukier i węglowodany.

– Jestem na diecie tłuszczowej. Dieta nie polega na tym, że mogę zjeść słoiczek smalcu z chlebem czy kilogram karkówki. Musi być zbilansowana. Teraz mogę już jeść ciasto. Uwielbiam drożdżówkę, ale piekę ją bez cukru. – wyjaśnia.

 Przerobić tłuszcz

Dieta Izabeli nie jest dla leniwych. Gdy będziemy siedzieć na kanapie, nie zadziała.

– Trzeba ćwiczyć areoby przynajmniej 5 godzin w tygodniu, żeby przerobić tkankę tłuszczową w mięśnie. Zaczęłam dietę 2 lipca i miałam 12 kilogramów nadmiaru tkanki tłuszczowej. Po miesiącu było we mnie już 8 kilo tłuszczu mniej. Kobiety robią błąd, że się odchudzają na niedopasowanych dietach. Niby chudną, a tłuszcz na brzuchu pozostaje. – wyjaśnia

Jak jeść?

Każdy posiłek Izabeli był dokładnie zaplanowany. Nie było mowy o żadnym podjadaniu.

– Jem dużo karkówki, fileta z kurczaka, indyka. Sporo łososia i orzechów. Do tego rożne oleje, które miały tamować przyswajanie białka pod wieczór. To nie tak, że dieta powinna kończyć się o 18.00 a do rana organizm na jałowym biegu. Wszystko zależy od tego, o której się kładziemy spać. Mi ostatni posiłek wypadał np. o 21.00. – opowiada

Izabela jadła 5 posiłków dziennie i nie czuła się głodna.

– Dla mnie to nie było przejście na dietę, ale na zdrowy styl życia- dodaje.

Praca nad sylwetką

To nie koniec . I.Klimas-Niekało nie zamierza odpuszczać.

– Ciało schudło równomiernie, ale nad pośladkami i brzuchem jeszcze trzeba popracować. Zniknął mi cellulit dzięki diecie tłuszczowej. Skóra jest teraz gładka i cieniutka jak pergamin.  Jeszcze nie mam idealnej sylwetki. – mówi z uśmiechem.

Napisz komentarz »