REKLAMA

Sport

Godzina z prysznicem

Opublikowano 05 lutego 2021, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy siatkarze idą jak burza. Z zielonogórzanami rozprawili się w godzinę, wygrywając 3:0 (3:0 (25:17, 25:21 25:11).

Nie mogło być inaczej. KU AZS Zielona Góra to najsłabszy zespół ligi i główny kandydat do spadku. Z kolei „wojskowi” są rewelacją sezonu i mają aspiracje, aby powalczyć o awans do I ligi.  W sobotnim meczu (30.01.) w żagańskiej Arenie WKS Sobieski – drugi zespół ligi – nie dał szans „czerwonej latarni” tabeli, wygrywając sety do 17, 21 i 11. Akademicy próbowali nawiązać walkę jedynie w drugim secie, w ostatnim rozstali wręcz „wdeptani w parkiet”.  Podopieczni Krzysztofa Dobka zaczęli z przytupem, od prowadzenia 6:1. Wprawdzie potem była seria niewymuszonych błędów i na tablicy pojawił się wynik 11:9, ale żaganianie  szybko wrócili do swojej formy i ponownie odjechali rywalom w 13. minucie (18:11). W drugiej odsłonie zielonogórzanie wykorzystali chwilowe rozprzężenie w szeregach miejscowych. Końcówka jednak należała do bardziej doświadczonych żaganian. Trzeci set to koncert gry w wykonaniu gospodarzy i nokaut 25:11.

Akademicy mają zaledwie 6 punktów i zamykają tabelę.  Porażką w Żaganiu przybliżyli się do spadku. – Dobre momenty mieliśmy jedynie w drugim secie. Niestety, w tym sezonie nie realizujemy tego, co zakładamy sobie i gramy na treningach. Jeden wielki wstyd, porażką za porażką – skwitował grę gości zawodnik KU AZS Mateusz Szmigiel. – W dwóch ostatnich meczach sezonu gramy o życie.  Spróbujemy w nich powalczyć o zwycięstwo.

 

Sparingi przed play-offami

W zupełnie innym nastroju po meczu był Krzysztof Dobek, trener WKS-u Sobieski.

– W siatkarskim żargonie była to „godzina z prysznicem”, szybki spacerek bez historii, który trzeba było zaliczyć, nie tracąc koncentracji z najsłabszą drużyną ligi. Swoje zrobiła wyjściowa szóstka, świetne zmiany dali juniorzy, szczególnie Aleks Kłysz, który został MVP spotkania – mówi szkoleniowiec żaganian. – Zielonogórzanie są w dołku, ale to nie nasz problem. Mieliśmy gładko wygrać, błysnęli zmiennicy i z tego trzeba się cieszyć.

Do końca rundy zasadniczej zostały dwie kolejki. Po tygodniu przerwy, żaganian czeka trudny mecz w Oławie (13 lutego) oraz u siebie, z Ziemią Milicką (27 lutego).  Jeśli Sobieski chce mieć handicap własnego parkietu w dwóch pierwszych meczach fazy play – off (gra się do trzech wygranych – red.), musi je wygrać. Wiadomo już, że żagański zespół spotka się w niej z Astrą Nowa Sól, obecnie trzecią w tabeli.

– Te dwutygodniowe przerwy między ostatnimi spotkaniami w lidze chcemy wykorzystać na dobre przygotowanie do rundy play – off i walki o awans do I ligi – dodaje K. Dobek. – W planie są sparingi z silnymi drużynami z Sulęcina i Głogowa. Chcemy być jak najlepiej przygotowani do meczów I rundy play off, które zagramy z Astrą Nowa Sól. 

WKS Sobieski Arena Żagań – KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 3:0 (25:17, 25:21 25:11)
WKS Sobieski: Sajdak, Mańko, Mendel, Jurkojć, Draczyński, Kołodziejczyk, Kukla oraz Strzałkowski, Głowacki, Zasłonka, Kłysz, Tykfer, Jezierski

Napisz komentarz »