REKLAMA

Zdrowie

Gotują sobie sami

Opublikowano 22 stycznia 2021, autor: bj

Ma być taniej i smaczniej. Od początku stycznia, po 10 latach kuchnia 105 Szpitala Wojskowego w Żarach wznowiła swoją działalność.

Szpital zrezygnował z usług firmy z Wrocławia, która dotychczas dostarczała posiłki.  Obsługuje ją, zatrudniony w tym celu,  10-osobowy zespół, który każdego dnia przygotowuje dla pacjentów 3 posiłki, w tym dwudaniowy obiad.

O tym, dlaczego została podjęta taka decyzja mówi Artur Lipczyński, komendant szpitala. – Płaciliśmy bardzo wysokie stawki, w dodatku one wciąż rosły. Nas nie stać na płacenie niemal podwójnych kwot w porównaniu do innych szpitali, dla których ta sama firma świadczy te usługi. Wpływały zresztą wciąż skargi od pacjentów na jakość tych dań – tłumaczy A. Lipczyński.

Justyna Wróbel-Gądek, rzeczniczka szpitala dodaje: – Zmiany, które zaszły w tym zakresie wynikają przede wszystkim z bezpośrednich  rozmów z pacjentami szpitala, którzy uskarżali się m.in. na zimne i mało smaczne posiłki. Umowa z  firmą, która dostarczała posiłki wygasła z końcem roku – dopowiada J. Wróbel-Gadek. 

Personel też chce

Umowa nie została przedłużona, bo zdaniem szpitala średnie stawki za posiłki dla pacjentów były niższe, od tych, którymi był obciążany 105.

 – Obecnie opracowujemy dalsze kierunki działalności kuchni szpitalnej, ponieważ chcielibyśmy umożliwić przede wszystkim naszym pracownikom korzystanie z posiłków przygotowywanych na miejscu, tak jak to wyglądało kiedyś. Pracownicy są bardzo zainteresowani, zwłaszcza personel medyczny, który pracuje w systemie dyżurowym. Dopytują też o obiady dla swoich rodzin – uzupełnia J. Wróbel-Gądek.

Szpital jeszcze nie zna skali oszczędności. -O poziomie rentowności będziemy mogli mówić dopiero tak naprawdę po roku, ale na pewno koszt nie przekroczy stawek, które szpital do tej pory płacił. Przede wszystkim jesteśmy pewni jakości posiłków-kończy J. Wróbel-Gądek.

Kuchnia przygotowuje posiłki dla ok. 200 pacjentów.

Napisz komentarz »