REKLAMA

Samorząd

Wygwizdali burmistrza

Opublikowano 22 stycznia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Trzy kontrole w żagańskiej szkole podstawowej nr 1 burmistrzowi Żagania nie wystarczyły. Zlecił więc kolejną, rzekomo po donosie jednego pracownika Jedynki. Nauczyciele i rodzice uczniów mają dość nagonki na ich szkołę – w piątek (15.01.) zorganizowali pikietę pod Urzędem Miasta. Z gwizdkami i transparentami „Murem za dyrektorem” czy „Dajcie spokój Jedynce!”.

„Polowanie na czarownice” trwa w SP nr 1 trwa od maja, od kiedy burmistrz Andrzej Katarzyniec nie zgodził się na utworzenie tam dwóch klas pierwszych, mimo dużego zainteresowania rodziców. Dyrekcja i nauczyciele poskarżyli się na decyzję burmistrza, więc w szkole ruszyła kontrola za kontrolą. I choć ta trzecia, przeprowadzona przez zewnętrznego audytora, wykazała uchybienia i nieprawidłowości w 32 obszarach (za 2019 i pół ubiegłego -red.), burmistrz dalej chce kontrolować. W poniedziałek do Jedynki wparowali kolejni kontrolerzy, aby zbadać finanse za 2018 i 2020 rok.

Dodajmy, że audyt kosztował 4 tys. zł. Zapytaliśmy burmistrza, jaki ma cel kolejna kontrola i tyle będzie kosztowała podatników?

Agnieszka Zychla, rzeczniczka Urzędu Miasta wyjaśnia, że to… kontynuacja działań audytora zewnętrznego. – Ponieważ wyniki kontroli przeprowadzonej w zakresie wydatków za rok 2019 i część roku 2020 wykazały liczne nieprawidłowości w gospodarowaniu finansami szkoły, sprawdzone zostaną obecnie dochody, wcześniejsze wydatki placówki oraz umowy zawierane z podmiotami zewnętrznymi – wyjaśnia rzeczniczka.

Narzędzia obiektywne

Podobno „kontynuację” kontroli podjęto m.in. na podstawie donosu.  – Nie dla wszystkich osób związanych z PSP 1 sytuacja jest tak przejrzysta, jak próbuje to przedstawiać grupa aktywnych obrońców szkoły – podkreśla Zychla. – W sytuacji, w której opinia publiczna nieustannie wprowadzana jest w błąd, gdzie w rozmowie dominują emocje nie fakty, sięgamy po narzędzia obiektywne, pozwalające pokazać zarządzanie finansami przez dyrektora.

Urzędnicy Ratusza nie chcą podać kosztów kolejnej kontroli. Zostaną one podane po zakończeniu pracy audytora. Nie wiadomo, kiedy się ona rozpocznie, bo dyrektorka szkoły, Małgorzata Kalinowska oraz jej księgowa, poszły na zwolnienie lekarskie. Audytor chciał rozpocząć kontrolę w środę, 20 stycznia.  – Audytor otrzymał informację, że obie panie od 20 stycznia br. przebywają na zwolnieniu lekarskim. – podkreśla burmistrz A. Katarzyniec. – Czy tak postępuje osoba pewna poprawności wykonywanej przez siebie pracy, świadoma odpowiedzialności za przestrzeganie dyscypliny finansów publicznych?

Nie kryją zdumienia

M. Kalinowska jest zaskoczona kolejną kontrolą. I pyta o zasadność, skoro wszystkie wcześniejsze zalecenia po kontroli nr 3 zostały przez nią wdrożone. Zaznacza, że jej księgowa miała prawo pójść na zwolnienie lekarskie. – Ja nie mam wpływu na to, co dzieje się z jej zdrowiem. Sprawy związane z przyjęciem kontroli w szkole prowadzi obecnie moja zastępczyni – mówi dyrektorka.

Zdumiony kolejną kontrolą w SP nr 1 jest również radny Krzysztof Sieńko, przewodniczący komisji oświaty RM.  – My radni z komisji oświaty nie wiemy, z jakich powodów do szkoły ponownie wszedł audytor – podkreśla. – Skoro poprzednia kontrola zlecona przez naszą komisję, wykazała nieprawidłowości wynikające jedynie z niedopilnowania obowiązków przez księgową i nie stwierdzono żadnych poważniejszych nadużyć finansowych w zarządzaniu szkołą przez panią dyrektor, sprawę uznaliśmy za zakończoną. Dyrektorka wyjaśniła, że wszystkie uchybienia zostały wyprostowane. Dziwimy się kolejnej kontroli finansowej.

Pała dla burmistrza

Dobitniej kwituje sytuację radny Daniel Marchewka, były burmistrz i obecnie członek komisji oświaty.  Działania swojego następcy kwituje po szkolnemu – oceną „ndst”.

– Ostatnia komisja nie wypadła po myśli zlecających, więc „grzebie” się dalej. Zastanawiam się czemu ta emanacja troski i skrupulatności ma służyć? Fakt, Jedynka jest wyjątkowa, ale jest też Dwójka, Trójka, Czwórka… Dlaczego tam ta staranność nie sięga?  – pyta radny Marchewka. –  Jeśli już mamy dzielić tę troskę, to skontrolujmy wszystkie szkoły. Audyty kosztują, ludzkie zdrowie i komfort pracy są bezcenne. Mamy covid, wszystkim jest ciężko. Można poczekać z obdarowywaniem Jedynki kontrolami. Biorąc pod uwagę obrót wydarzeń oraz ich przebieg – delikatnie rachuję te działania na ocenę „ndst”.

Pikieta pod urzędem

Pracownicy Jedynki mają dość ciągłej nagonki na ich szkołę oraz dyrekcję. W piątek, 15 stycznia, wyposażeni w gwizdki i transparenty zorganizowali pikietę pod Urzędem Miasta.  Wygwizdali burmistrza, apelując, aby dał im możliwość spokojnej pracy. W rękach trzymali banery z napisami: „Murem za dyrektorem” czy „Dajcie spokój Jedynce!”.

– Przyszliśmy tutaj, aby wyrazić swoją solidarność z panią dyrektor. Chcemy spokojnie pracować, prosimy o normalność – mówi Małgorzata Wiadomska, nauczycielka w SP nr 1.  – Uważamy, że dyrektorka wykonują swoją pracę najlepiej, jak potrafi.

– Chcielibyśmy, aby wszystkie szkoły w Żaganiu były traktowane na równo. Nagonka tylko na naszą szkołę, nie służy jej rozwojowi i jakości pracy – dodaje Ewa Kułaga, kolejna nauczycielka Jedynki. –  Z nieoficjalnych źródeł słyszymy, że znowu burmistrz zgodzi się tylko na jeden oddział, choć uczniów wystarczy na dwie klasy. A to oznaczałoby w przyszłości redukcję. Nie godzimy się na taką politykę.

Jednocześnie pracownicy pedagogiczni  niepedagogiczni SP nr 1 są zdumieni, że ktoś wysłał do burmistrza donos, w ich imieniu. W czwartek, 21 stycznia każdy z nich napisał oświadczenie, że nie ma z nim nic wspólnego.

Do tematu wrócimy.

Napisz komentarz »