REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Miała kryształowe serce

Opublikowano 22 stycznia 2021, autor: jb

Nie żyje Irena Kuć (?85 l.) założycielka oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża w Żaganiu i jedna z pionierek akcji honorowego krwiodawstwa w Polsce.

Zmarła w poniedziałek, 18 stycznia, na oddziale covidowym 105. Szpitala Wojskowego w Żarach.

– Miała wcześniej odmę płuc, zapalenie płuc. Jej stan był dobry do piątku, pogorszyło jej się w nocy. Potem doszła niewydolność krążeniowo – oddechowa. Zmarła w poniedziałek rano – mówi Iwona Hryniewiecka, sekretarz powiatu żagańskiego. Irena Kuć była jej ciocią, siostrą taty.

Pani Irena miała dwoje dzieci Grażynę i Jacka. Doczekała się czworga wnuków. Nie miała już okazji poznać swojego prawnuka, który urodził się w sobotę, 16 stycznia. Jej mąż Tadeusz zmarł w 2019 roku.

 

 Tworzyła historię

 Irena Kuć z PCK związana była od 1953 roku.  Pracowała w nim dalej, nawet, gdy przeszła na emeryturę. Dopiero w 2008 roku na tym stanowisku zastąpiła ją Danuta Hrycak, która przewodzi PCK w Żaganiu do dziś. Gdy w 1956 roku PCK rozpoczynał akcję honorowego krwiodawstwa, pani Irena zorganizowała ją w Żaganiu jako jedna z pierwszych w kraju.

-Trudno pogodzić się z odejściem kogoś, kto bardzo dużo dla nas znaczył. Ja współpracowałam z nią od lat 70. ubiegłego wieku jeszcze za czasów pracy szkoły w Jeleninie. Zarząd Oddziału Rejonowego PCK w Żaganiu od 2008 roku realizuje zadania opierając się na doświadczeniach pani Ireny, która na przestrzeni lat współtworzyła dorobek PCK w Żaganiu – mówi D. Hrycak.

Pani Irena odebrała wszystkie najważniejsze odznaczenia, które może przyznać PCK, m.in. Odznakę Honorową Polskiego Czerwonego Krzyża I stopnia, Kryształowe Serce. Była także uhonorowana Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Swoje ostatnie, pamiątkowe odznaczenie odebrała w Żaganiu w 2019 roku w trakcie jubileuszu 100-lecia PCK w Polsce.

– Ona sobie na nie po prostu zasłużyła. Kryształowe serce ma tylko około 100 osób w województwie. W dodatku, Odznakę Honorową PCK przyznaje zjazd krajowy raz albo dwa razy w roku. Tylko dla tych najbardziej zasłużonych – mówi Bogusława Fediuk – Pelińska. -Współpracowałam z Irenką od 1973 roku, bardzo długo.  Nie było dla niej rzeczy nie możliwych. Często odstawiała na bok swoje sprawy, żeby pomóc innemu człowiekowi. Nie wszyscy tak mają. Była bardzo lubiana wśród szkolnych opiekunów szkół PCK. Zbierała płody rolne dla najuboższych. Wsiadała do wielkiej ciężarówki  i rozwoziła te dary, aż ciężko sobie wyobrazić w takiej sytuacji tak niewysoką kobietę -dodaje.

Pracowita i otwarta na życie

 -Znałam ją zdecydowanie krócej niż nasze wieloletnie pracownice. Bardzo się cieszyłyśmy, że przyjechała nas odwiedzić w biurze ponad rok temu. Wydawało się, że jeszcze nie raz się spotkamy. Tak po prostu. – dodaje Paulina Grzesiowska-Nowak, dyrektor Lubuskiego Oddziału Okręgowego PCK w Zielonej Górze.

-Ciocia była bardzo pogodna, umiała wszystko pozałatwiać. Otwarta na życie. Miała wielu przyjaciół i wielu znajomych, którzy ją odwiedzali prawie do końca. Zawsze była niezależna i bardzo pracowita – dodaje I. Hryniewiecka.

 

Irena Kuć zostanie pożegnania dziś (piątek, 22 stycznia) o godz. 12:30 na na cmentarzu komunalnym w Żaganiu.

Napisz komentarz »