REKLAMA

Kronika policyjna

Więzienie za szczeniaki

Opublikowano 22 stycznia 2021, autor: Patryk Świtek

Michał Sz. (36 l.) w okrutny sposób pozbył się szczeniaków. Ukręcił im głowy i wyrzucił na śmietnik. Dostał 2 lata i 8 miesięcy więzienia. Prokurator chce jeszcze wyższej kary.

Wyrok przed sądem zapadł w grudniu. Michała Sz. skazał sędzia Konrad Kęsek. – Oczekujemy na uzasadnienie i złożymy apelację, bo nie zgadzamy się z niskim wymiarem kary – zapowiada Zbigniew Fąfera, rzecznik prokuratury okręgowej.

Dlaczego prokuratura domaga się wyższego wyroku? Bo Michał odpowiadał nie tylko za okrutne zabicie szczeniaków, ale także za przestępstwo na tle seksualnym i znęcanie się nad najbliższymi. Już na początku śledztwa, prokuratorzy zapowiadali, że będą walczyć o długą odsiadkę, bo nowosolanin już był skazywany za agresywne zachowanie.

Ukręcał 

Z wyroku jest zadowolona Joanna Zubowicz wolontariuszka z OTOZ Animals, która zgłosiła sprawę policji.

– Brawo dla prokuratury. W końcu to, co robię zaczyna mieć jakiś sens. Jest jednak nadzieja na sprawiedliwość – mówi wolontariuszka.

Makabryczna historia wydarzyła się w kamienicy przy ul. Traugutta w Nowej Soli. Mężczyzna mieszkał z matką. Ta opowiedziała znajomym, że jej suczka się oszczeniła. Pytała, czy nie chcieliby psiaka. Zastanawiała się też komu oddać pozostałe, bo szczeniaków miało być kilka. Po paru dniach powiedziała, że psów już nie ma. Wyznała, że syn ukręcił im łebki.

Sprawa dotarła do J. Zubowicz, która natychmiast pojechała pod wskazany adres. Michała nie było wtedy w domu. Matka potwierdziła, że zabił szczeniaki. Mężczyznę zatrzymała policja. Podobno podczas przesłuchania o zdarzeniu opowiadał z uśmiechem. Funkcjonariusze znaleźli szczątki tylko jednego psiaka. Leżał w piecu, przysypany popiołem.

Z domu oprawcy zabrano wtedy suczkę, którą Joanna nazwała „Bunia”. Znalazła jej nowy dom.

Napisz komentarz »