REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Matyjasek ustawi kulturę

Opublikowano 22 stycznia 2021, autor: Norbert Królik

Łukasz Matyjasek od lutego obejmie stanowisko dyrektora Żarskiego Domu Kultury w Żarach. W rozmowie z Regionalną zdradza, od czego zacznie rządzenie kulturą w Żarach, czy polecą głowy w ŻDK oraz ile zarobi na stołku dyrektorskim.

Nie jest żal oddać mandat radnego?

Łukasz Matyjasek: Z jednej strony żal, a z drugiej nie. Żal jest, bo z przewodniczącym Rady (Marianem Popławskim – przyt.red.) dużo czasu spędzaliśmy razem. Dużo było telefonów i wspólnych decyzji, ale w życiu trzeba też podjąć taką ważną decyzję, która ma wpływ na to co się dalej będzie robiło, aczkolwiek ta funkcja nie zamyka mi drogi do współpracy z Radą. Będzie w innym zakresie, ale ona nadal będzie..

Złośliwi mówią, że porzucił pan zaufanie wyborców, a wybrał indywidualną karierę.

To co miałem do zrobienia na swojej dzielnicy, można powiedzieć, że zrobiłem. Również ulicę Zwycięzców, którą obiecywałem zrobić w swojej kadencji, to zostało tak naprawdę już załatwione. Przetarg ma być ogłoszony w tym roku. Odchodząc z Rady nie mam wyrzutów sumienia. Aczkolwiek kariera zawodowa też jest ważna.

A Zatorze?

Jeżeli mieszkańcy będą mieli jeszcze sugestie co należy zrobić, to nie będę się na nie zamykał, a też jako dyrektor domu kultury mogę przekazać sugestie radnym. Tak naprawdę ta dzielnica zyskała nowe oblicze, bo do tej pory Zatorze było dzielnicą zapomnianą, nic tam się nie działo. Będzie robiona elewacja Luny, co poprawi wizerunek Zatorza. W dalszym ciągu imprezy będą realizowane. Już może nie jako Żaranin, bo tego typu przedsięwzięć Żaranin nie będzie już realizował, ale dom kultury ze swoją ofertą będzie wychodził do mieszkańców tej części miasta.

Pierwsze decyzje dyrektora?

W pierwszej kolejności chcę dokonać zmian w Salonie Wystaw Artystycznych. Zakładam jak największą współpracę salonu ze szkołami. To będzie miejsce, gdzie promują się nasze dzieci i młodzież.

A co do działalności ŻDK? Będą zwolnienia?

Na razie wszystko zostaje po staremu. Potrzebuję czasu, żeby przyjrzeć się jak to funkcjonuje od środka i wtedy ewentualnie będę podejmował decyzje. Jeżeli ktoś będzie widział współpracę ze mną to myślę, że znajdziemy wspólny język.

Jakieś nowości?

Planuję utworzyć Radę Kultury, z którą będę współpracował w ustalaniu kierunków rozwoju kultury w Żarach. Myślę, że takiej Radzie mógłby przewodzić Roman Krzywotulski, były dyrektor ŻDK i honorowy obywatel Żar.

A jeżeli chodzi o imprezy dla mieszkańców?

Mamy czas pandemii i trudno coś zaplanować, ale zamierzam dokonać zmian w corocznej Majówce. Nie będzie to już duża, masowa impreza. Będziemy chcieli ożywić park i dlatego podczas Majówki będzie wiele zajęć warsztatowych oraz występy naszych lokalnych artystów. Imprezą masową pozostaną Dni Żar. Chcę zaangażować mieszkańców, żeby uczestniczyli w wybieraniu gwiazd.

Na czym będziecie zarabiać?

Musimy więcej zarabiać. Chcemy wynajmować sale, sprzęt, organizować imprezy komercyjne dla np. firm. Będą też biletowane koncerty i przedstawienia teatralne.

A co z agencją artystyczną Luke Sound?

Nie mogę jednocześnie być dyrektorem i prowadzić firmę, dlatego jestem w trakcie przepisywania działalności gospodarczej na innych członków rodziny. Widzę jednak przestrzeń do współpracy między ŻDK, a Luke Soundem. Mogłoby to być np. nieodpłatne udostępnianie sprzętu przez firmę dla ŻDK.

A co ze stowarzyszeniem Żaranin?

Od pewnego czasu nie zajmowałem decyzyjnych funkcji w stowarzyszeniu, ale myślę, że Żaranin będzie się rozwijał w kierunku realizacji projektów transgranicznych.

Ile będzie pan zarabiał?

Jeszcze nie podpisaliśmy umowy, bo najpierw muszę uporządkować sprawy związane z prowadzeniem firmy i zrzec się mandatu radnego, ale według wstępnych ustaleń będzie to około 6 tys. 500 zł. miesięcznie brutto.

Tyle wystarczy?

Zawsze człowiek chciałby więcej, ale ta kwota daje pewną stabilizację finansową. Poza tym taka praca daje dużo satysfakcji, gdy się widzi zadowolonych i uśmiechniętych ludzi, którzy dobrze się bawią na organizowanych imprezach.

A co z budżetem ŻDK?

Jest wystarczający. Raczej nie przewiduję zmian w wysokości składek dla osób uczestniczących w zajęciach organizowanych przez ŻDK.

Nowa siedziba?

Czas pokaże. Być może w przyszłości w wyremontowanym zamku znajdą się pomieszczenia, z których będziemy mogli skorzystać.

Niektórzy ogłaszają przyjście dyrektora Matyjaska i zmierzch kultury w Żarach. Co pan na to?

Nie obawiam się ataków na moją osobę. A tak już żartując, to najważniejszy jest PR i dopóki nie przekręcają twojego nazwiska to wszystko jest ok.

Napisz komentarz »