REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Policjanci w klubie fitness

Opublikowano 22 stycznia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Nawet 30 tys. zł kary grozi właścicielce klubu fitness w Szprotawie. Policjanci nakryli w nim kilkanaście ćwiczących osób. – To jedno wielkie nieporozumienie. Działamy zgodnie z prawem! – zapewnia Magda Rudzka z klubu Cytrynki Fitness&Siłownia.

Policjanci sprawdzają, czy właściciele  siłowni, lokali gastronomicznych i hoteli w naszym regionie stosują się do zakazów związanych z obostrzeniami wprowadzonymi przez rząd. W czwartek, 14 stycznia skontrolowali szprotawski klub fitness przy ul. Koszarowej.

– Okazało się, że klub był otwarty, a w tym czasie korzystało z niego kilkunastu klientów. Następnego dnia mundurowi zastali w nim pracownika oraz klienta, który oświadczył, że właśnie rehabilituje swój kręgosłup – mówi podkom. Aleksandra Jaszczuk, oficer prasowy KPP Żagań. – W związku z niestosowaniem się do obowiązujących obostrzeń właściciel klubu poniesie konsekwencje. Policjanci będą w tej sprawie prowadzić postępowanie, które zakończy się skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu. Mundurowi sporządzili również pismo do Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej.

Profesjonalnie i zgodnie z prawem

Właścicielka klubu, Magda Rudzka zapewnia, że klub działa zgodnie z prawem. – Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 roku, nasza siłownia została zamknięta dla osób nie uprawiających sportu zawodowego.  Jednocześnie jest otwarta  dla profesjonalistów z aktywną licencją Polskich Związków Sportowych, członków kadry i stypendystów sportowych. Ponadto, w ramach realizacji unijnego projektu prowadzimy szkolenia i kursy prozdrowotne z zachowaniem reżimu sanitarnego – wyjaśnia pani Magda. – W momencie kontroli policji, trwał właśnie kurs zdrowego kręgosłupa i mobilności. Nadal też funkcjonuje szkoła jogi. Zgodnie z opinią Ministerstwa Zdrowia, dozwolone jest prowadzenie pozaszkolnych form edukacji sportowej oraz zajęć sportowych i rekreacyjnych, którą mamy wpisaną w rejestrze ewidencji o działalności gospodarczej. Taka też będzie nasza linia obrony, jeśli dojdzie do sądu. Podczas kontroli wszyscy uczestnicy kursy zostali wylegitymowani przez policjantów a do mediów trafił nie do końca prawdziwy przekaz z policji. Wynika z niego, że działamy nielegalnie, w podziemiu. To bzdura.

M. Rudzka dodaje, że jej działalność nie może liczyć na ani jedną złotówkę z rządowej tarczy antykryzysowej, ponieważ… została założona później niż w grudniu 2019 roku.  – Z tego powodu nie należy nam się żadna pomoc, pomimo nakazu zamknięcia branży fitness, jednak ciąży na nas obowiązek płacenia wszystkich składek ZUS i zobowiązań finansowych – przyznaje.

komentarz »
  1. Jedrekmast 31 stycznia 2021 12:48 - Odpowiedź

    Kryminał…

    Policja to niech się zajmie prawdziwymi przestępcami, a nie normalnych ludzi ściga… Porażka.

Napisz komentarz »