REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Wędkarze w desperacji

Opublikowano 15 stycznia 2021, autor: bj

Trzeci raz w zaledwie dwa lata okradziono wiatę przy stawach w rejonie dawnych koszar w Żarach.

Wyrwana tytanowa blacha z dachu i zniszczone słupki ograniczające wjazd na teren stawów poligonowych – taki widok zastali (8.01.) wędkarze, którzy opiekują się tym terenem. Ich zdaniem to robota przynajmniej kilku osób.

– Trzeba było dużo siły, żeby to zerwać. Pewnie przyjechali busem, albo pick-upem, bo zostawił ślady opon. Po prostu się zakopał – tłumaczy Stanisław Przerwa, wiceprezes Koła PZW nr 8. .

-Jesteśmy załamani, bo dbamy o ten teren, a tu znów to samo. Jesteśmy po prostu bezsilni-mówi Adam Soból, wiceprezes Koła PZW nr 8

Początek zimy, to dla złodzieja najlepszy czas, bo wędkarze nie  przychodzą. Wiata stojąca na uboczu, niemal w środku lasu jest łatwym łupem.

Po dwóch tygodniach od oddania jej do użytku zniknęły piękne, dębowe stoły.

– Przeboleliśmy to. Własnym sumptem zorganizowaliśmy inne meble. I z nich, i z całej reszty wszyscy mogą korzystać -tłumaczy A. Soból.

W połowie listopada zniknęły rynny. -Nie wiem, po co one komu. Na złom dla kilku złotówek, a może do altanki na działce? – zastanawiali się wędkarze.

Już wówczas apelowali do Urzędu Miasta, by zadbać o teren, nadzorować go. Teraz też proszą.

-Mamy wielką prośbę o postawienie lampy solarnej, z kamerą i transmisją radiową. Jak nie będzie monitoringu z prawdziwego zdarzenia, to którejś nocy wiata zniknie całkowicie – dorzuca A. Soból. Nie ukrywa, że wędkarzom opadają ręce.

O pomoc do miasta zwracali się już po listopadowej kradzieży, 18.11.Wówczas w ich imieniu wysłaliśmy do urzędu konkretne pytania. Zapytaliśmy, czy Urząd Miasta ma informację o kradzieży?  Czy teren jest patrolowany przez Straż Miejską? Czy urząd pozostaje w kontakcie z kołem? Wędkarze obawiają się, że złodzieje się rozzuchwalą i ukradną blachę z zadaszenia. Czy UM przewiduje uzupełnienie rynien, być może z tańszego materiału?

Na odpowiedź czekaliśmy niemal 2 miesiące. Niestety jest bardzo lakoniczna.

-Szacowany koszt naprawy zniszczonego dachu wraz z rynnami  dachu wynosi ok. 7 tys.200  zł brutto. Naprawa szkód przewidziana jest tym roku. Rozpatrujemy możliwość zmiany materiałów. Teren nie jest objęty monitoringiem miejskim-poinformowała Edyta Nawrot, rzeczniczka żarskiego Ratusza.

Napisz komentarz »