REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Chodnik widmo

Opublikowano 15 stycznia 2021, autor: bj

Na dwukilometrowy chodnik wzdłuż drogi powiatowej mieszkańcy Mirostowic Dolnych (gm. Żary) czekają od lat. Słyszą obietnice kolejnych starostów. Tymczasem przeterminowała się druga dokumentacja…

– Rzeczywiście, zgłoszenie inwestycji do organu nadzoru było zrobione w sierpniu 2017r. W takiej sytuacji rzeczywiście, dokumentacja straciła ważność – mówi Erwin Henke, naczelnik wydziału inwestycji i gospodarki nieruchomościami.

-Niestety raczej nie będzie możliwa jej aktualizacja, bo zmieniły się pewne standardy, np. jeżeli chodzi o szerokość. Jest kłopot z tą inwestycja, bo być może udałoby się ją realizować etapami, pod warunkiem, że my dalibyśmy materiał, a gmina wiejska wzięłaby na siebie robociznę. Robiliśmy już tak w innych gminach, np. w Jasieniu przy ul. Powstańców Warszawskich. Gmina nie ma swojego zakładu, któremu mogłaby to zlecić, ale można kogoś wynająć. Natomiast rzeczywiście w tym roku w ogóle trudno mówić o realizacji takiej inwestycji. Zresztą jeżeli chodzi o teren gminy Żary, to mieliśmy ostatnio dużą inwestycję czyli drogę w Złotniku. Tam poszło ponad 3 mln zł-argumentuje Józef Radzion, starosta żarski,.

-Własnym uszom nie wierzyłem, gdy to usłyszałem. Przecież na zebraniu w styczniu 2018r. ówczesny starosta Janusz Dudojć wyjaśniał mieszkańcom, że nasza inwestycja nie została wpisana do budżetu, ale znajdzie się w 2019 r.- mówi Zbigniew Witka, sołtys Mirostowic Dolnych.

Na tym samym spotkaniu Leszek Mrożek, wójt gminy obiecał, że jeżeli powiat inicjatywę budowy chodnika podejmie, to gmina dorzuci do puli inwestycji ok. 30 proc. czyli 600-700 tys. zł.

Zapomnieli?

Chodnik nie trafił ostatecznie na listę w roku 2019. W 2020 okazał się natomiast zupełnie nieprzydatny.

Dla mieszkańców, to bardzo zła wiadomość. -Był już pomysł, że będą to robić etapami. A my walczymy o chodnik od 2006 roku i jeszcze ani jeden metr nie powstał.  Kadencje czterech starostów już przeżyłem jako sołtys. Począwszy od pana Skobelskiego, przez pana Cieślaka i Dudojcia. Teraz, gdy poszedłem do starosty Radziona, na którego ta żaba spadła usłyszałem, że oni musieli dużo do oświaty dołożyć – mówi Z.Witka.

A mieszkańcy alarmują. Bo to trasa często uczęszczana przez dzieci idące do szkoły.

– Mam mnóstwo sygnałów od rodziców dzieci, które pieszo docierają do szkoły. Dość często zdarzają się sytuacje, że gdy z obu kierunków jadą auta i jedno wyprzedza rowerzystę, to dzieciaki z drogi uciekają do rowu – mówi Wojciech Mielniczuk, dyrektor Szkoły Podstawowej w Mirostowicach Dolnych.

Do szkoły uczęszcza około 200 dzieci. Miejscowych, czyli tych, które nie dojeżdżają autobusem, jest połowa.

– Czy jak dojdzie do tragedii, to w końcu ktoś przejrzy na oczy?-pytają zgodnie rodzice.

Przetarg na opracowanie dokumentacji budowy chodnika został ogłoszony w 2016r.

Za  44 tys. 895 projekt przygotowało Biuro Inżynierskie TRAKT z Marciszowa.

-Po raz kolejny wyrzucono w błoto publiczne pieniądze. Pierwsza dokumentacja przebudowy poszła do kosza już wcześniej. Jakby te kwotę przemnożyć przez 2, to wyjdzie prawie 100 tys. zł. A my wciąż czekamy – kończy Z. Witka.

komentarz »
  1. Bywalec 26 stycznia 2021 10:08 - Odpowiedź

    W Kunicach na ul.Sikorskiego-największe skupisko ludzi w dzielnicy- 4 bloki mieszk.,przedszkole,domki jednorodz.- na lokalnej drodze nie ma wciąż garbów drogowych ,zwiększających bezpieczeństwo.Parę lat wcześniej została poturbowana przez samochód dziewczyna , póżniej chłopak-czy za trzecim razem ma ktoś zginąć?.Kierowcy na tym odcinku bezkarnie piratują.Na spokojnej ul.Osadniczej powstają bezsensownie garby a w tak zatłoczonym miejscu są zaledwie dwa ,tylko przy szkole.Po za tym na placu lokalu Viktoria,apteka Kunicka,nie ma żadnych zabezpieczeń drogowych i urzadzane są rajdy samochodowe.
    W obu tych miejscach przewija się wiele dzieci.
    Czy trzeba czekać aż coś stanie się,czy lepiej temu przeciwdziałać?.
    Liczę na pole do popisu dla naszych radnych,ponieważ jest to problem który można i należy rozwiązać.

Napisz komentarz »