REKLAMA

Samorząd

Nie chcą wieży w mieście

Opublikowano 15 stycznia 2021, autor: jb

Gmina Małomice nie dogadała się z PKP w sprawie ustawienia wieży telekomunikacyjnej. Radni postanowili za to, że stworzą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tych obszarów, co może zahamować inwestycję nawet na kilka lat.

W ubiegłym roku PKP złożyło wniosek do wojewody o pozwolenie na budowę wieży telekomunikacyjnej. Miałaby ona stanąć na działce przy przejeździe kolejowym na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Pruszkowskiej w Małomicach, w pobliżu domów i osiedla przy ul. Żeromskiego. Jej wysokość, łącznie z antenami, określano na 57 metrów.

Burmistrz Małomic zaproponowała PKP przeniesienie wieży o kilometr, na działkę w pobliżu lasu. Na takie rozwiązanie PKP zgodzić się nie chce.

-Złożyliśmy do wojewody nasz oficjalny protest, bo do wojewody wpłynął wniosek o budowę tej wieży. Protestujemy właśnie przez to, że inwestor nie wziął pod uwagę żadnej innej lokalizacji. Ma ona w dodatku powstać na działce obok terenów prywatnych i bloków. Okazało się też, że będzie wyższa niż planowano. Ma sięgać 64 metrów – mówi burmistrz Małgorzata Sendecka. -Żeby sobie wyobrazić, jaka to wysokość, trzeba wiedzieć, że 4-piętrowe bloki przy sąsiedniej ulicy mają 16 metrów – dodaje.

Dać szansę mieszkańcom

Wieża ma stanąć na działce za torami po prawej stronie (jadąc od ul. Jana Pawła II). Inwestycja ma zająć 70 mkw. działki.

-Ustawienie wieży nie daje możliwości zorganizowaniu dojazdu do działek na ul. Pruszkowskiej. Nie tych przy głównej jej części, tylko tych oddalonych. W dodatku będzie tam jeździł ciężki sprzęt, a działki były planowane pod zabudowę. Postawienie wieży w zasadzie wykluczy taką zabudowę. My chcielibyśmy dać szansę przede wszystkim mieszkańcom – mówi burmistrz.

Władze gminy postanowiły zatem stworzyć oficjalny plan miejscowego zagospodarowania przestrzennego, który określa m.in. jaki rodzaj zabudowy, jakie inwestycje mogą być planowane na konkretnym obszarze. Cała procedura może potrwać nawet 2 lata. Do tego czasu wieża tam powstać nie może.

-Wybierzemy biuro, które zajmie się przygotowaniem planu. Musimy zmienić studium uwarunkowań i rozwoju przestrzennego. Konieczne będą także konsultacje z mieszkańcami.  Czekamy też na reakcję PKP, bo przy planowaniu takich inwestycji, musi brać też pod uwagę, nasze zdanie – wymienia M. Sendecka.

Burmistrz widzi też inne rozwiązania. -Inwestor nie skorzystał z naszej propozycji przeniesienia wieży o kilometr dalej, do lasu. Tłumaczył, że odległości pomiędzy wieżami planowane są tak, że ich kręgi odbioru muszą się nakładać. Ale naszym zdaniem rozwiązań jest więcej, bo zamiast jednej dużej wieży, można by postawić dwie mniejsze i niekoniecznie w centrum miasta – kończy M. Sendecka.

Napisz komentarz »