REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Były mercedesy, są maluchy

Opublikowano 15 stycznia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Do lutego żołnierze z żagańskiej brygady będą się szkolić na czołgach T-72. – To przestarzałe maszyny z lat 80., które powinny stać w muzeum, a nie wyjeżdżać na poligon – mówią gen. Waldemar Skrzypczak i Mirosław Różański, byli dowódcy żagańskiej dywizji.

Przypomnijmy, 34 Brygada Kawaleria Pancerna straciła leopardy, najnowocześniejsze czołgi w polskiej armii, dwa lata temu. Decyzją rządu, zastąpiono je najstarszymi modelami naszego wojska – czołgami T-72, produkowanymi na przełomie lat 70 i 80. XX w.

Lekcje na poligonie

Na żagańskim poligonie właśnie trwają szkolenia na T-72. Pancerniacy uczą się nie tylko jazdy, ale też budowy i eksploatacji uzbrojenia czołgu. Zwieńczeniem są ćwiczenia ogniowe. Weryfikacją zdobytych przez pancerniaków umiejętności będzie końcowy egzamin, w lutym br.

– Młodzi adepci, po ukończonym kursie będą znać przepisy ruchu drogowego, zasady bezpieczeństwa obowiązujące podczas użytkowania czołgu, ogólną budowę oraz podstawowe dane taktyczno-techniczne czołgu, zasady eksploatacji czołgu, zakres czynności kontrolno – obsługowych wykonywanych przez kierowcę czołgu. To dopiero pierwszy krok, a następne poczynią już w trakcie służby i wraz z narastającym doświadczeniem – informuje mjr Artur Pinkowski, rzecznik Czarnej Dywizji.

T-72 do modernizacji

Zanim żołnierze wsiedli do czołgów, wykonali szereg ćwiczeń na trenażerach BESKID 2M/K służących do wyuczenia się takich czynności jak ruszanie z miejsca i zatrzymanie, zmiana biegów i wykonywanie skrętów. –  Zdecydowanie przyjemniejsza jest jazda na żywym sprzęcie, ale do tego potrzebne jest bezbłędne opanowanie czynności na trenażerach  ? powiedział st. szer. Maciej Chęciński z 34 BKPanc.

Kpt. Maciej Banaszyński przyznaje, że czołgi T-72 nie są tak zaawansowane technologicznie, jak leopardy, jednak mają swoje atuty.  – Dzięki specjalnemu lemieszowi czołg jest w stanie samodzielnie okopać się w terenie. Może też miotać ładunki wydłużone, które pomagają przejść przez pole minowe, no i T-72 jest znacznie mniejszy, a zadaniem żołnierza jest dobrze przygotować się do pełnego wykorzystania sprzętu, jaki został mu przydzielony – zaznacza. –  T-72 służące w żagańskiej brygadzie będą modyfikowane, co ma zwiększyć ich zdolności bojowe. Specjalnie na szkolenie przyjechali instruktorzy do nauki jazdy z Żurawicy i Poznania, z którymi do Żagania dotarły specjalistyczne czołgi do nauki jazdy tzw. SJ-2.

Czołgi do muzeum

Dwóch byłych dowódców żagańskiej dywizji, gen. broni Mirosław Różański i gen. broni Waldemar Skrzypczak zgodnie twierdzi, że odebranie Leopardów żagańskiej 34 BKPanc. – wchodzącej w skład Czarnej Dywizji było ogromnym błędem. I dodają, że czołgi T-72 powinny trafić do wojskowego muzeum, a nie na poligon.

– Czołg T-72 do niedawna był w Żaganiu jedynie jako pomnik przed koszarami. To przykre, że odbiera się żagańskim żołnierzom lepszy sprzęt, a w zamian daje złom. To tak, jakby odebrać im godność – mówi gen. Skrzypczak. – Przesiąść się z leoparda 2A5 na 40-letni czołg to jak zamienić mercedesa na malucha  – dodaje gen. Różański.  – W porównaniu z leopardami, T-72 mają niewielką wartość bojową.

Napisz komentarz »