REKLAMA

Aktualności, Samorząd

Sprzedaż hospicjum dzieli

Opublikowano 15 stycznia 2021, autor: Norbert Królik

Chcieli wesprzeć Jacka Stroynowskiego, żarskiego radnego, którzy sprzeciwił się sprzedaży budynku hospicjum przez Urząd Miasta. Zawiedli się, bo radny zmienił zdanie i już popiera sprzedaż.

Urząd Miasta w Żarach wystawił na sprzedaż budynek hospicjum wraz z działką, na której się znajduje. Cena to 3 mln 200 tys. zł. Zainteresowane kupnem jest Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta, które obecnie prowadzi hospicjum, ale nie za taką cenę. Urząd Miasta chce sprzedać nieruchomość dla Towarzystwa bez przetargu z 60 proc. upustem.

– Problem polega na tym, że ludzie pomagali w budowie hospicjum, składali się na tę budowę, dawali darowizny licząc na to, że będzie dom, w którym schorowani ludzie będą mogli godnie umierać, a teraz nagle grupa zainteresowanych osób próbuje to sprywatyzować – mówi Marek Adamski, były dyrektor żarskiego Liceum Ogólnokształcącego im .Bolesława Prusa.

Zmienił zdanie

Początkowo sprzedaży hospicjum sprzeciwiał się radny Jacek Stroynowski, ale jak twierdzi po zapoznaniu się z sytuacją i rozmowie z jedną z osób związanych z Towarzystwem zmienił zdanie i już uważa, że do sprzedaży powinno dojść.

– Pan Stroynowski wygląda na człowieka o bardzo słabym charakterze, który musiał zostać mocno przyciśnięty, żeby się z tego bardzo szybko wycofać. Nauczyciele i młodzież, którzy brali udział w zbieraniu datków na rzecz budowy hospicjum zaproponowali panu Stroynowskiemu, że jeśli będzie potrzeba go wesprzeć to go wesprzemy, ale nie skorzystał z tego – mówi M. Adamski

W dobie pandemii

Zarząd Towarzystwa tłumaczy, że zakup budynku umożliwi mu dalsze inwestowanie w hospicjum i rozwijanie tego dzieła.

Takie tłumaczenie wielu osób nie przekonuje. Uważają, że sprzedaż hospicjum powinny poprzedzić konsultacje społeczne.

– Nagle, gdy główne zainteresowanie skierowane jest na koronawirusa  pojawia się informacja o sprzedaży budynku hospicjum, bez jakiejkolwiek dyskusji wśród mieszkańców – to nie powinno się odbywać w ten sposób – uważa M. Adamski.

Odkładali

Zysk Towarzystwa w 2019 roku wyniósł 420 tys. zł. Podobne pieniądze zaoszczędziło Towarzystwo w 2018 roku – 428 tys. zł, a w 2017 roku – 217 tys. zł. Łącznie daje to ponad milion zł.

– Jak to jest, że fundacja, który pozyskiwane środki powinna wykorzystywać na bieżącą działalność nagle ma milionowe oszczędności. Co mamy powiedzieć młodzieży, która brała udział w akcjach, w tym sadzeniu żonkili na rzecz hospicjum. To z tych pieniędzy Towarzystwo kupi nieruchomość? – zastanawia się M. Adamski.

Napisz komentarz »