REKLAMA

Sport

Czy tak ma się rozwijać żagański sport?

Opublikowano 15 stycznia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Pyta Wiesław Balak, prezes żagańskiego klubu Moczynianka Moczyń. Na ten rok jego piłkarze liczyli na 30 tys. zł dotacji od miasta, dostali jedną trzecią. I nie kryją rozgoryczenia.

Moczynianka to wicelider żagańsko-żarskiej klasy A. W klubie nie kryją, że chcą awansować do okręgówki. – W ubiegłym sezonie dostaliśmy od miasta w sumie 15 tys. zł, tyle, że przez pandemię rozegraliśmy tylko jedną rundę. W 2021 roku liczyliśmy na znacznie większą kwotę. Złożyliśmy wniosek o 30 tys. zł, dostaliśmy zaledwie 10 tys. zł – żali się Wiesław Balak, prezes żagańskiego klubu.  – Trudno będzie spiąć budżet na cały ten rok. 7 tys. zł wyniosą opłaty za sędziów, licencje, weryfikacja boiska, kolejne 3 tys. zł wyniesie zakup sprzętu sportowego. I co dalej?  Gdzie mamy grać i trenować? Nawet jeżeli zarząd spółki Arena, na której do tej pory graliśmy, udzieli nam rabatu za wynajem boiska na mecze i treningi, to i tak  będziemy musieli zapłacić  około 10 tys. zł. A gdzie reszta wydatków? Opłacenie trenera?

Szlachetni ludzie

Władze klubu starają się o finansowe wsparcie od prywatnych sponsorów i pokrycie kosztów wynagrodzenia instruktora.  – Ale czy w pandemii będzie ich stać? Nie wiem. Na razie zawiesiliśmy umowę z trenerem Wojtkiem Aksamitowskim do czasu otrzymania odpowiedzi – dodaje Balak. – Póki co, musieliśmy zrezygnować z obiektów żagańskiej Areny i zamienić halę sportową na salę gimnastyczną w jednej ze szkół podstawowych.

Z pomocą Moczyniance przyszli  znani w regionie trenerzy: Tomek Den, Przemysław Kowalski, Sebastian Horodyski, Artur Sobczyk czy Robert Czepiński zadeklarowali, że bezpłatnie poprowadzą  zajęcia z zawodnikami z Moczynia. Każdy z nich – po jednym treningu.

Również piłkarze zachowali się szlachetnie i mimo dobrej współpracy z MZK Żagań, który wozi ich na mecze, postanowili obniżyć koszty działalności klubu – na wszystkie mecze wyjazdowe będą  jeździć samochodami na własny koszt. – Pytanie tylko, czy tak ma się rozwijać żagański sport? – kwituje W. Balak, dodając, że będzie zabiegał u burmistrza o dodatkowe wsparcie od miasta. – W końcu promujemy Żagań, gramy dla niego.

komentarz »
  1. Waldek 23 stycznia 2021 10:13 - Odpowiedź

    Najgłębsza decyzja jaka mogłaby być to 2 kluby z ambicjami w miasteczku….

Napisz komentarz »