REKLAMA

Zdrowie

Femlak został szefem

Opublikowano 08 stycznia 2021, autor: bj

Roberta Lewandowskiego, dotychczasowego kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w 105. Szpitalu Wojskowym w Żarach, zastąpi Marek Femlak.

– Doktor Lewandowski złożył kilka miesięcy temu wypowiedzenie, ale zostaje z nami w szpitalu. Krótko mówiąc, zrezygnował wyłącznie z kierowania oddziałem, bo ma swoje naukowe plany, które chce zrealizować – tłumaczy Marek Femlak.

M. Femlak jest z kolei lekarzem, który zazwyczaj pełni dyżury na SOR.

– Tak naprawdę uczestniczyłem w tworzeniu tego oddziału, znam go od podszewki. Teraz został ogłoszony konkurs, a ja usłyszałem propozycję od komendanta, by w nim wystartować – mówi M. Femlak.

Z czym mierzy się teraz personel SOR?

– Na szczęście nie mamy teraz kolejek karetek z pacjentami covidowymi, ale widać u nas już efekt leczenia przez telefon. Coraz częściej trafiają do nas pacjenci w stanach ciężkich. Czasami z nietypowymi objawami. Niedawno trafił chory, którego stan mógł wskazywać na udar. Jak się okazało po badaniach, miał w 100 procentach zajęte płuca. Niedotlenienie mózgu spowodowało takie objawy jak przy udarze – wyjaśnia M. Femlak.

Jest też więcej pacjentów z zespołami pocovidowymi.

– Na przykład z bólami brzucha, także z bólami zamostkowymi, sercowymi – dodaje M. Femlak.

Na oddziale pojawiają się też niestety pacjenci, którzy przysparzają sporo kłopotu personelowi.

– W upojeniu alkoholowym, po narkotykach czy dopalaczach – dodaje M. Femlak.

Walczy o swoje zdrowie

W części ta sytuacja miała wpływ na decyzję R. Lewandowskiego o rezygnacji z funkcji szefa SOR.

– Mam plany, które będę próbował zrealizować, a praca na oddziale całkowicie pochłonęła moje życie. I osobiste, i naukowe.Wiadomo, jaka jest sytuacja i kadrowa, i epidemiologiczna. Praca ponad 500 godzin w miesiącu przez ponad pół roku to nie rokuje też zdrowotnie, nie mówiąc o innych planach. Poczułem się zagrożony właśnie pod tym względem. Do tego mam plan samorealizacji. Zamierzam nawiązać współpracę z Uniwersytetem Medycznym w Zielonej Górze i kontynuować pracę naukową. Mam tytuł doktora i otwarty przewód habilitacyjny, ale realizacja tego była właśnie bardzo trudna ze względów czasowych. Nie ułatwia jej sytuacja pandemiczna. Tu pewnie jeszcze chwilę trzeba będzie poczekać, ale oczywiście zamiary są jak najbardziej aktualne – wyjaśnai R. Lewandowski.

W rozmowie z dziennikarzem kilka razy podkreśla sprawę nadszarpniętego stanu zdrowia.

– Co dla mnie najważniejsze, chciałbym je podreperować. Na SOR będę pełnił dyżury, choć w mniejszym niż do tej pory wymiarze. Cały czas chcę pracować na chirurgii, bo ja się czuję przede wszystkim chirurgiem i nie wyobrażam sobie rezygnacji z bycia lekarzem tej specjalizacji, z utratą możliwości pracy przy stole operacyjnym – kończy R. Lewandowski.

Napisz komentarz »